Poniedziałkowe Surowe fakty

Dodano: 27 marca 2012 14:37
Poniedziałkowe Surowe fakty
Tomasz Surowiecki, Informacja własna
WikiMedia

W przeciągu dziewięciu spotkań, które zostały rozegrane w poniedziałek, kilku zawodników miało bardzo dobre mecze strzeleckie, a jedna drużyna przerwała dość długą, pewną serię.

Pistons wygrali z Wizards, pomimo że przegrywali w czwartej kwarcie 12 punktami. W ten sposób przerwali serię 115 porażek na wyjeździe, w meczach w których przegrywali co najmniej taką różnicą punktów.

Ostatni raz dokonali tego 10 stycznia 2003 roku w Nowym Orleanie, kiedy to przegrywali 15 punktami na początku czwartej kwarty, ale wygrali po dogrywce.

Jazz nie mieli dużo odpoczynku po meczu z czterema dogrywkami w Atlancie i już na drugi dzień grali w New Jersey. Są oni dwunastą drużyną, która musiała rozegrać takie spotkania w dwóch kolejnych dniach. Jazz są czwartą drużyną, która znalazła sposób jak wygrać po takim wysiłku dzień wcześniej. Osiem pozostałych drużyn przegrało, nie wytrzymując zmęczenia. Knicks wygrali mecz z Bucks 89-80. Jest to siódma wygrana pod wodzą trenera Woodsona w ośmiu jego meczach. Co cieszy kibiców, grają lepiej w obronie, nie pozwalając sobie rzucać wielu punktów. Ich przeciwnicy trafili przeciwko min 688 punktów, co daje średnią 86 punktów na mecz. Najwięcej rzucili Pacers i było to równe 100 oczek. Od kiedy wprowadzono zegar akcji w NBA, tylko dwóch trenerów zaczęło lepiej jeżeli chodzi o obronę. Lawrence Frank i jego Nets pozwolili na 654 (81.8pkt/mecz) w sezonie 2003-2004 oraz Lenny Wilkens też z Knicks w 2003-2004 stracili 679 punktów (84.9pkt/mecz). Ryan Anderson dalej kontynuuje swoją bardzo dobrą formę strzelecką zza łuku. W wygranej z Raptors, trafił 8 z 13 prób za 3. Już siódmy raz w tym sezonie miał co najmniej 7 takich trafień. Ostatnim graczem, który mógł się pochwalić takim wyczynem był J.R. Smith w sezonie 2008-2009. Paul Pierce rzucił 36 punktów w zwycięskim meczu z Bobcats. Jest to pierwszy taki występ zawodnika Celtics od ponad trzech lat. Przez 225 meczów żaden z Celtów nie mógł się przebić przez granicę 35 oczek. Ostatni raz dokonał tego też Pierce z taką samą zdobyczą, 18 marca 2009 roku. Dłuższą serię tego typu mają jeszcze Sixers, którzy czekają na taki występ od 377 spotkań. Joel Anthony po raz kolejny potwierdził swoją bardzo dobrą prezencję podkoszową, blokując dwa rzuty graczy Pacers. Był to jego ósme spotkanie z przynajmniej 2 blokami. Ostatnim graczem Heat, który tak bronił, był Alonzo Mourning w 2005 roku. W tym meczu Heat zdobyli tylko 4 punkty ze strat przeciwników. Jest to najmniej w tym sezonie jeżeli chodzi o ich drużynę. DeMarcus Cousins zdobył 38 punktów oraz zebrał 14 piłek w porażce z Rockets po dogrywce. Od kiedy Kings przenieśli się do Sacramento (1985) tylko trzech zawodników odnotowało taki występ. Wayman Tisdale w 1989 miał 40/14, Chris Webber dokonał tego czterokrotnie w sezonie 2000-2001, a Brad Miller zanotował 38/17 w 2005 roku. Dla Cousinsa był to rekord kariery, jeżeli chodzi o liczbę zdobytych punktów. Co ciekawe jego kolega z z drużyny Kentucky Wildcats z czasów NCAA, Patrick Patterson rzucił 24 punkty, co też stało się jego rekordem kariery.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp