ŁKS niezadowolony ze swoich zawodniczek
W minioną sobotę miał zostać rozegrany mecz pomiędzy Wisłą Can – Pack Kraków i ŁKS-em Łódź w ramach drugiej kolejki spotkań fazy play off. Do starcia jednak nie doszło ponieważ łodzianki w ogóle nie pojawiły się na parkiecie.
Największymi winowajcami okazały się być Lauren Prochaska i Jetta McIntyre.
Obie zawodniczki choć były najlepszymi w szeregach klubu postanowiły wrócić do domu i w ogóle nie zjawiły się na zaplanowanym na weekend pojedynku. Przez to też w dużej mierze zmusiły drużynę do poddania się.
Włodarze klubu takim posunięciem byli bardzo zniesmaczeni i dodawali, że akurat te koszykarki nie mogły narzekać na zaległości w wypłacaniu miesięcznych wynagrodzeń.
W związku z tym zarówno Prochaska jak i McIntyre mogą mieć problemy ze znalezieniem pracodawcy na kontynencie europejskim.