Brown nie widział Arenasa na treningu w LAL

Dodano: 26 marca 2012 20:16
Brown nie widział Arenasa na treningu w LAL
Mateusz Warzycha, Los Angeles Times
WikiMedia

Gilbert Arenas, po długim oczekiwaniu, znalazł sobie wreszcie nowy klub w NBA. Od niedawna występuje w Memphis Grizzlies, choć jeszcze w styczniu dużo mówiło się o ogromnym zainteresowaniu "Agentem Zero" ze strony Los Angeles Lakers.

Okazuje się, że pierwszy trener Jeziorowców nie interesował się sprawą ewentualnego zatrudnienia Arenasa.

Mike Brown stwierdził nawet, że władze Lakers nie rozważały na poważnie pozyskania zawodnika, który rzucił im kiedyś 60 punktów. Wiem, że Gilbert miał u nas prywatny trening, który nadzorował Mitch - powiedził head coach "Jeziorowców" - Nie zawsze jestem zaangażowany w proces sprawdzania nowych graczy, chyba że coś jest naprawdę blisko albo może takim się stać. Ta sprawa nigdy nie dotarła do punktu, w którym zostałbym poproszony o wyrazenie opinii, albo że powiedziano by mi, że nie będziemy tego robić ze względu na to czy tamto - zakończył Brown.

Mike Brown pracuje dla Lakers od tego sezonu. "Jeziorowcy" z bilansem 30-19 zajmują trzecie miejsce w Konferencji Zachodniej. Swój ostatni mecz przegrali właśnie z Grizzlies, jednak Gilbert Arenas znowu nie dostał szansy zaprezentowania się przed Brownem. Coach drużyny z Memphis, Lionel Hollins, zdecydował się nie wpuszczać Arenasa na parkiet.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp