Niedzielne Surowe fakty

Dodano: 26 marca 2012 16:00
Niedzielne Surowe fakty
Tomasz Surowiecki, Informacja własna
WikiMedia

Niedzielna noc na parkietach NBA dostarczyła nam kolejne double-double Love’a oraz cztery dogrywki w jednym meczu.

Kevin Love miał 30 punktów i 21 zbiórek w wygranej z Nuggets. Jest to siódmy mecz na poziomie 30/20 w jego czteroletniej karierze.

Pozostali zawodnicy grający w klubie Timberwolves odnotowali też siedem takich spotkań. Kevin Garnett miał ich 5, a Al Jefferson 2. Co ciekawsze w przeciągu całych swych karier Tim Duncan osiągał taki poziom w 6 meczach, a David Robinson w 5. Dwight Howard do tej pory miał ich 6, czyli o 1 więcej od Karla Malone’a lub Larrego Birda.

Marcin Gortat trafił pierwsze 10 punktów w meczu z Cavaliers, który Suns wygrali 108-83. W przeciągu ostatnich 10 sezonów jedynym zawodnikiem, który rzucił więcej punktów sam na początku meczu, był Dwyane Wade, który miał pierszych 11 punktów w spotkaniu Heat-Bucks w 2010 roku. Utah Jazz i Atlanta Hawks rozstrzygnęli spotkanie dopiero po czwartej dogrywce. Był to pierwszy mecz od 1997 roku z taką ilością dodatkowych odsłon meczu. Jazz przegrali 139-130, nie trafiając aż 77 rzutów z gry (49/126). Jest to najwięcej przestrzeleń w jednym meczu od 1993 roku, a także najwięcej przez Jazz w historii klubu. Był to drugi mecz z trzema dogrywkami w tym sezonie, w obu tych spotkaniach uczestniczyli zawodnicy Hawks.Spurs wygrali z Sixers 93-76 bez Tima Duncana, który odpoczywał w trzecim meczu serii back-to-back-to-back. Przez ostatnie 7 sezonów Spurs wygrali tylko raz przynajmniej 15 punktami z Duncanem na ławce. W przeciągu tego czasu Duncan nie grał tylko w 28 spotkaniach, więc Spurs nie mieli dużego pola do popisu.   

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp