Pogrom Heat w OKC

Dodano: 26 marca 2012 10:37
Pogrom Heat w OKC
Michał Fast, Informacja własna
Obraz własny

Dziś w nocy w Oklahoma City, jak twierdzi wielu ekspertów. odbyło się spotkanie, które mogło być przedsmakiem tegorocznego finału NBA.

Thunder podejmowali ekipę Miami Heat i dali wyraźny sygnał, że bardzo poważnie myślą o tegorocznym finale NBA i o mistrzostwie NBA. Thunder zdeklasowali Heat wygrywając 103:87.

Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził ich lider Kevin Durant, który rzucił 28 punktów i miał 9 zbiórek i 8 asyst. Duran miał wielkie wsparcie w grze podkoszowej gdzie grę zdominowali Kendrick Perkins i Serge Ibaka.  Ibaka rzucił 19 punków i miał 10 zbiórek a Kendrick Perkins, przeżywając od dwóch spotkań drugą młodość rzucił 16 punktów (co jest najlepszym jego osiągnięciem w tym sezonie) i miał 6 zebranych piłek.

Po stronie pokonanych najlepiej zaprezentował się Dwyane Wade zdobywca 22 oczek. Bosh i James dołożyli odpowiednio 18 i 17 punktów jednak na świetnie zorganizowanych Thunder to było sporo za mało.

Kluczem do zwycięstwa była absolutna dominacja gospodarzy w grze podkoszowej zarówno w ataku jak i w obronie co podkreślał Durant w pomeczowym wywiadzie tóż po zakończeniu meczu: "Zamknęliśmy strefę podkoszową zmuszając ich do oddawania rzutó z pół dystansu i to był klucz do tej wygranej."

Kolejny mecz między tymi ekipami już w piątek, tym razem w Miami i tam Heat, którzy dziś doznali najwyższej porażki w tym sezonie powinni wysłać wyraźny sygnał, że to co działo się w Oklahomie to wypadek przy pracy. Pytanie tylko, czy Heat będą w stanie to zrobić.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp