Mistrz pokonuje pretendenta
W ostatnim czasie wiele mówiło się na temat tego, że w tym roku Trefl Sopot w końcu zdetronizuje gdynian. Tymczasem aktualny mistrz w bezpośrednim pojedynku nie pozostawił złudzeń i pokonał sąsiada zza miedzy 81:61.
Najlepszym graczem wśród zwycięzców okazał się Donatas Motiejunas.
Spotkanie już od samego początku układało się po myśli Asseco Prokomu. Jego gracze imponowali zdyscyplinowaną postawą w defensywie, a w ataku nie mieli problemu z umieszczaniem piłki w koszu z najrozmaitszych pozycji. Efektem tego, już po 10 minutach prowadzili 24:14, co dla sopocian nie było komfortową sytuacją.
Ci ostatni co prawda próbowali się podnieść jeszcze przed zmianą stron, ale pojedyncze udane akcje w wykonaniu Johna Turka czy Łukasza Wiśniewskiego nie wystarczały nawet do tego, by zbliżyć się do przeciwnika.
I choć wielu miało nadzieję, że w drugiej połowie Trefl w końcu dopnie swego, to jednak rzeczywistość okazała się zupełnie odmienna. Zmotywowani do osiągnięcia sukcesu gdynianie za sprawą wspomnianego Motiejunasa oraz wyróżniającego się na parkietach ekstraklasy Przemysława Zamojskiego przyspieszyli i w zasadzie przed decydującą batalią sytuacja była klarowna.
Ostatnia kwarta była już jedynie formalnością. Gospodarze w pełni kontrolowali boiskowe wydarzenia i ani na chwilę nie pozwolili podopiecznym trenera Karlisa Muiznieksa uwierzyć we własne umiejętności. Ostatecznie pojedynek zakończył się efektownym zwycięstwem mistrzów 81:61, w związku z czym dalsza rywalizacja o medale zapowiada się bardzo interesująco.
Asseco Prokom Gdynia - Trefl Sopot 81:61 (24:14, 18:21, 27:12, 12:14)
Asseco Prokom: Motiejunas 24, Zamojski 19, Seweryn 11, Szczotka 8, Dmitriew 7, Hrycaniuk 5, Blassingame 3, Łapeta 2, Day 2, Witka 0, Frasunkiewicz 0, Kuebler 0.
Trefl: Turek 13, Wiśniewski 11, Waczyński 11, Mallett 8, Stefański 6, Cummings 4, Dylewicz 4, Koszarek 4