Iverson zagra na Dominikanie (albo i nie - Update)
Była wielka gwiazda NBA będzie występować w klubie z Pueblo Nuevo. Kontrakt będzie obowiązywał przez miesiąc, więcej szczegółów umowy na razie nie przedstawiono.
Allen Iverson ma się pojawić na karaibskiej wyspie w najbliższą niedzielę. Właściciel drużyny, Militon Nunez, powiedział agencji Associated Press, że Iverson powinien jeszcze tego samego dnia być gotowy do gry.
Klub z Pueblo Nuevo zmierzy się wtedy z zespołem GUG z prowincji Santiago.
Powrót Iversona do zawodowej koszykówki może pomóc byłemu MVP najlepszej ligi świata choć częściowo rozwiązać jego problemy finansowe. 36-letni koszykarz ma dług w wysokości ok. 860 tysięcy dolarów u jednego z jubilerów. W 2010 roku "The Answer" podpisał dwuletni kontrakt z Besiktasem Stambuł, jednak A.I opuścił Turcję po dwóch miesiącach - klub miał kłopoty z wypłacalnością, a niedługo po tym Iverson wrócił do USA na operację kontuzjowanej łydki.
Od tego czasu Iverson nie pokazywał się na żadnym profesjonalnym parkiecie. Doszło nawet do tego, że podpisanie kontraktu zaproponowała mu... halowa drużyna piłkarska Rochester Lancers. Podobno "Lance" oferowały 20tys. dolarów za mecz i 5tys. bonusu za każdego strzelonego gola.
[Aktualizacja; 23.03, 11:30]
Menedżer Iversona Gary Moore stanowczo zaprzeczył tym informacjom. Oświadczył, że w tym momencie jego klient ani nie podipisał z nikim żadnej umowy, ani nie prowadzi żadnych rozmów na temat ewentualnego kontraktu. Moore dodał, że Iverson był "zszokowany" słowami Militona Nuneza. Podkreślił również, że A.I nadal pracuje nad swoją koszykarską formą i "czeka na kolejną okazję". Pytanie tylko, czy w NBA znajdą się jeszcze chętni na jego usługi.