Maccabi bez szans w starciu z Panathinaikosem
W pierwszym starciu europejskich gigantów pomiędzy finalistami poprzedniej edycji Euroligi Panathinaikos nie dał większych szans zespołowi Maccabi Tel Aviv pokonując go pewnie 93:73.
Podopieczni Zeljko Obradovica niezbyt imponowali w pierwszych dwóch fazach rozgrywek Euroligi w tym sezonie. Jednak spotkaniem z Maccabi pokazali, że o kryzysie już chyba zapomnieli.
Gospodarze spotkania dyktowali tempo na parkiecie już od samego początku meczu. Po pierwszej połowie Grecy prowadzili aż 55:34. Gdy w trzeciej kwarcie dorzucli przewagę kolejnych sześciu punktów, to jasne się stało, że tego meczu nie przegrają.
Perfekcyjny był Dimitris Diamantidis, który wyraźnie "wszedł" w swoją wysoką dyspozycję. Grecki obrońca uzyska 15 punktów, miał 8 asyst, 5 zbiórek i 2 przechwyty oraz co najważniejesze- trafiał wtedy, kiedy jego zespół tego wymagał. Wspierał go świetnie reprezentacyjny rozgrywający - Nick Calathes (13pkt,8zb,4as) oraz David Logan (11pkt) i Mike Batiste (11pkt).
W zespole Davida Blatta wyróżnił się Keith Langford (21) oraz Devin Smith (17pkt,6zb).