Poniedziałkowe Surowe fakty

Dodano: 20 marca 2012 14:56
Poniedziałkowe Surowe fakty
Tomasz Surowiecki, Informacja własna
Obraz własny

Poniedziałkowej nocy rozegranych zostało 6 meczów, wśród których kilku zawodników zaliczyło bardzo dobre występy, ale za to jedna drużyna nie była magiczna, a tragiczna.

Tristan Thompson dostał kolejną, drugą szansę grania w pierwszym składzie i spisał się tym razem lepiej. Zdobył 27 punktów oraz 12 zbiórek. Inny rookie z Cavaliers, Kyrie Irving, miał 26 oczek i 6 zbiórek.

Przez ostatnie 25 sezonów, tylko jedna para drugoroczniaków zaliczyła mecze na poziomie 25/5. Byli to Kevin Durant z 42 punktami i 13 zbiórkami oraz Jeff Green z 27/10. Dokonali tego w wygranej z Warriors w kwietniu 2008 roku.

Dirk Nowitzki zdobył 33 punkty i 11 zbiórek w wygranej z Nuggets. Był to pierwszy jego mecz na poziomie 30/10 od ponad roku, ostatni raz 24 marca 2011. Była to seria aż 53 meczów, czyli druga, co do długości w przeciągu wszystkich lat, które grał w NBA. Dłuższa wynosiła 147, ale były to pierwsze mecze w jego karierze. Kevin Love zanotował jeszcze pokaźniejsze double-double, bo na poziomie 36/17 w wygranej z Warriors. Jest to ósmy raz w tym sezonie, kiedy Love notuje mecz na poziomie 30/15. Żaden inny gracz nie miał nawet 2 takich spotkań.Celtics pokonali Hawks, pomimo że rzucili tylko 79 punkty. Hawks bowiem mieli ich 76. Jest to dopiero trzeci raz od czasów prowadzenia zegara akcji (sezon 1954-1955), kiedy Celtowie wygrali na wyjeździe nie rzucając 80. Dokonali tego w Indianapolis w 2003 (78-76) oraz w Houston w 2007 (77-72).Magic przegrali z Bulls wynikiem 85-59. Co ciekawe to już drugi mecz Magic w tym sezonie, w którym mieli mniej niż 60 punktów. W meczu przeciwko Celtics mieli ich zaledwie 56. Jedyną drużyną, która dokonała takiego niechlubnego „wyczynu” od czasu, kiedy wprowadzono zegar akcji, są Denver Nuggets, którzy mieli takie mecze w sezonie 2002-2003.Dla Bulls to rekord jeżeli chodzi o obronę przeciwnika. Pobili ten z 1997, kiedy to pozwolili Bucks rzucić ledwie 62. Z kolei Tom Thibodeau jest pierwszym, najszybszym trenerem, który wygrał pierwsze 100 spotkań w swojej karierze. Potrzebował zaledwie 130 meczów. Pobił rekord Avery Johnsona, który to po wygrał 100. Mecz w 131. pojedynku.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp