Celtics pokonani w Kolorado

Dodano: 18 marca 2012 09:12
Celtics pokonani w Kolorado
Hubert Krzywda, Informacja własna
Obraz własny

Denver Nuggets okazali się bardzo niegościnni dla graczy Boston Celtics pokonując ich przed własną publicznością 98:91. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadzili Danilo Gallinari oraz rewelacyjny debiutant - Kenneth Farried.

Nuggets prowadzili przez większość spotkania kontrolując w pełni wydarzenia na parkiecie, jednak pozwolili rywalom zbliżyć się na odległość dwóch punktów na niecałe 4 minuty przed końcem meczu.

Przyjezdnych jednak nie było stać na więcej i musieli pogodzić się z 21 porażką w sezonie. Na pocieszenie Celtom, a w szczególności Kevinowi Garnettowi pozostaje fakt, iż zdobył on dzisiaj jubileuszową (5,000) asystę w karierze. Prócz tego najpopularniejszy frustrat ligi rozegrał całkiem niezłe spotkanie zamykając je statystykami 22 punktów, 9 zbiórek i 5 asyst. Tyle samo punktów dorzucił Paul Pierce, a Rajon Rondo miał 12 punktów i 16 asyat, ale także i 6 strat.

Wśród gospodarzy na szczególne slowa uznania zasłużył młody Farrierd, który prócz 100% skuteczności w meczu zaliczył 18 punktów i 16 zbiórek. A wszystko to w zaledwie 23 minuty, jakie spędził dziś na parkiecie.

Uwielbiam zbierać piłki. Pomaga mi to lepiej zrozumieć tę grę. Dużo bardziej wolę zbiórki od punktów. Jeśli po pierwszej połowie mam 5-6 zbiórek, to dużo bardziej cieszę się, niż gdybym miał 10-12 zbiórek - mówił po meczu Farried. Przyznać należy, że ma on dosyć oryginalne podejście do koszykowki.

Danilo Gallinari uzyskał 20 punktów oraz popisał się kapitalnym podaniem zza pleców, które powinno umilać nam oglądanie spotkań w ich przerwach  w lidze NBA chyba już do końca sezonu.

W nieco gorszym nastroju był szkoleniowiec Celtics, Doc Rivers:

Zostaliśmy wyautowani już w pierwszej połowie, chociaż potem i tak mieliśmy swoją szansę na zwycięstwo. Niestety nie udało nam się jej wykorzystać.

Denver Nuggets - Boston Celtics 98:91

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp