Arenas na drodze do Memphis

Dodano: 15 marca 2012 19:15
Arenas na drodze do Memphis
Mateusz Warzycha, Informacja własna
Obraz własny

Memphis Grizzlies zamiast handlować, wolą ściągać wolnych agentów.

Jak donosi portal Commercial Appeal, są poważnie zainteresowani włączeniem do składu Gilberta Arenasa. "Agent Zero" pozostaje bez pracy, od kiedy Magic zdecydowali się skorzystać z możliwości amnestii i pozbyli się Arenasa z klubu.

Gilbert Arenas mógłby się przydać "Niedźwiedziom" z dwóch powodów - Grizzlies intensywnie poszukują wartościowego zmiennika na pozycję rozgrywającego i dobrego strzelca, który potrafi przymierzyć z dystansu. Jeśli Arenas jest w dobrej formie, może wypełnić obie te luki. Włodarze Memphis planują przyjrzeć się 30-latkowi na prywatnym treningu, po którym podejmą decyzję. Grizzlies podobno proponowali już "Agentowi" 10-dniowy kontrakt, ten jednak chce w pełni gwarantowanej umowy.

Memphis mają w składzie 14 zawodników, więc mają wolne miejsce w zespole. Mogą jednak zaoferować Arenasowi jedynie minimum dla weterana, w tym przypadku około 1,4mln. dolarów w skali sezonu. Nie powinien być to problem dla Arenasa, któremu Orlando Magic wypłaci jeszcze około 62 miliony za amnestionowany kontrakt.

Grizzlies mają już alternatywę, gdyby nie doszli z Arenasem do porozumienia. Kolejnym wolnym agentem przymierzanym do "Niedźwiedzi" jest Eddie House.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp