Środowe Surowe fakty
W środę tradycyjnie czekało na nas dużo spotkań, tym razem było ich 13. Przebiegały one pod znakiem zapytania co do przyszłości wielu graczy, którzy dzisiaj mogą zmienić swój klub w wielu wymianach.
Mike Woodson przejął funkcję pierwszego trenera New York Knicks. Wcześniej trenował zespół Atlanta Hawks przez 6 sezonów, przez 5 poprawiając rekord osiągnięty sezon wcześniej.
Pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera Knicks wygrali 121-79 ku uciesze wszystkich zgromadzonych w Madison Square Garden. Różnica 42 punktów to rekord NBA, jeżeli chodzi o pierwszy mecz nowego trenera. Ostatnim trenerem, który w swoim pierwszym meczu wygrał tak dużą przewagą był w 2009 roku Alvin Gentry, którego Suns wygrali 140-100 z Clippers.
Tony Parker w wygranej z Magic zdobył 31 punktów i 12 asyst. Był to 18 raz w karierze Francuza, kiedy to rzucił przynajmniej 30 punktów i rozdał co najmniej 9 asyst. Spurs są niepokonani w tych wszystkich spotkaniach. Bulls pokonali Heat, radząc sobie bez swojego MVP, Derricka Rose’a. Wade miał 36 punktów, a James 35 i był to pierwszy raz, kiedy w jednym meczu mieli po przynajmniej 35 punktów. W przeciągu ostatnich 2 sezonów dokonały tego tylko duety Thunder. Durant i Westbrook dwukrotnie oraz Westbrook i Green raz. LeBron po raz 9 w swojej karierze rzucił co najmniej 30 punktów w United Center w meczach sezonu regularnego. Tylko Kareem Abdul-Jabbar i Dominique Wilkins mając więcej takich spotkań, a dokładniej po 12. Rodney Stuckey rzucił 35 punktów, Greg Monroe 32, a Tayshaun Prince miał 28 w wygranej z Kings. Był to drugi raz w ostatnich 28 sezonach, kiedy to Pistons mieli trio graczy z przynajmniej 28 punktami w jakimś meczu. Ostatni, od sezonu 1984-1985, byli Jerry Stackhouse, Lindsey Hunter i Grant Hill, którzy w 2000 roku mieli po 29 punktów w wygranej z Knicks.