Siarka lepsza od ŁKS-u
W pojedynku Siarki Tarnobrzeg z Łódzkim Klubem Sportowym niespodzianki nie było. Podkarpacki zespół zwyciężył beniaminka TBL 88:79, efektem czego przysporzył trochę radości swoim kibicom. Prawdą jest jednak, że przez pierwsze dwadzieścia minut nie potrafił zaznaczyć swojej przewagi, co można było uznać za niespodziankę.
Wśród zwycięzców bardzo dobre zawody rozegrał Nicchaeus Doaks.
Amerykanin okazał się być najskuteczniejszy w swoim zespole i w znacznym stopniu przyczynił się do triumfu. Wiele pożytecznej pracy wykonał też J.T. Tiller, który był nie do powstrzymania z półdystansu. To właśnie dzięki tym graczom tarnobrzeżanie po zmianie stron odskoczyli rywalowi na kilkunastopunktowy dystans, którego ten nie był już w stanie odrobić.
Łodzianie bowiem, potrafili dotrzymać kroku podopiecznym Dariusza Szczubiała tylko w pierwszej połowie. Wówczas, za sprawą świetnej gry Michała Michalaka odważnie atakowali kosz gospodarzy i co ważne, czynili to skutecznie.
Niestety dla nich równia pochyła rozpoczęła się wraz z trzecią kwartą. Poszczególni gracze nie byli już tak skuteczni a kolektyw zaczął popełniać coraz więcej błędów w obronie. Sprawiło to, że ostatecznie mecz zakończył się wygraną Siarki 88:79 i goście w smutnych nastrojach udali się w drogę powrotną do domu.
Siarka Jezioro Tarnobrzeg - ŁKS Łódź 88:79 (20:21, 22:21, 27:18, 19:19)
Siarka Jezioro: Doaks 22, Tiller 19, Piechowicz 16, Miller 14, Wyka 8, Rabka 4, Karnowski 3, Barycz 2, Pyszniak 0.
ŁKS: Michalak 20, Zyskowski 14, Dłuski 13, Sulima 13, Trepka 9, Szczepaniak 5, Malesa 5