'W pogoni za MVP' - sezon 2011/12 - część druga
I 2/3 sezonu mamy za sobą. Czas zatem, by coraz częściej zacząć przyglądać się tym, którzy mają ochotę w tym roku sięgnąć po MVP sezonu.
Przyznam się od razu "bez bicia", że po raz pierwszy postanowiłem złamać żelazną zasadę kierowania się liczbami w określaniu tegoż rankingu. A robię go już 5 lat. Stało się to dlatego, iż ten sezon jest inny niż dotychczasowe i mam bardziej sentymentalne podejście do niektóryc graczy. Może to jest złe, ale mam nadzieję, że i ciekawe.
1. Kobe Bryant 25:16Odnoszę wrażenie, że w tym sezonie dominuje jakby bardziej. Nigdy nie było na niego specjalnie sposobu by można w jakiś sposób zatrzymać, ale w tym sezonie jest to jeszcze bardziej widoczne. W oczach wielu fachowców zyskał szczególnie po wygranej bitwie z Miami przed tygodniem, kiedy ośmieszał Wade'a, a Battiera po prostu ogrywał. Jamesowi zwyczajnie zabrakło jaj by choćby spróbować go bronić.2. Russell Westbrook&Kevin Durant 32:9Obaj nie lubią gdy się ich pyta, który z nich jest prawdziwym liderem OKC, więc umieszczę ich wespół na drugiej pozycji w rankingu. Jeśli dostrzegę w końcówce sezonu przewagę któregoś z nich to autoamtycznie się rozdzielą. Póki co obaj miażdżą całą ligę. Ostatnio nawet Harden zaczepił się by być jako "trzeci &". Ale to byłaby już przesada z mojej strony.3. Kevin Love 21:21Wiem, że Timberwolves są tam, gdzie są czyli jak na razie poza play off, ale gdzie byliby bez Kevina? Nie mogę przejść obojętnie obok jego niesamowitych zbiórek i seryjnie rzucanych trójek. Poza tym nadal jest skromnym młodym chłopakiem, który tytaniczną pracą jaką wykonuje powoli realizuje swoje sportowe cele.4. LeBron James 31:9To jest gracz, który takimi występami jak w Portland zamyka usta swoim krytykom. Ale czegoś mi brakuje w grze "Bronka"w tym sezonie. Ma jeszcze ponad 20 spotkań by mnie przekonać, że to jednak jemu należy się powrót na tron, a nie Bryantowi5. Derrick Rose 34:9MVP poprzedniego sezonu niby ten sam ale podobnie jak James bez wyraźnie zaznaczonego błysku.6. Tony Parker 26:13Zastanawiałem się nawet nad trzecią pozycją Francuza. Ale zaraz odezwą się głosy, że on nawet nie jest najlepszym rozgrywającym w lidze, a co dopiero żeby mu MVP przyznawać...No, ale 30pkt i 10as przeciwko Paulowi oraz 42pkt i 9as przeciwko Westbrookowi to przecież nic wielkiego...7. Dwight Howard 27:15Uwaga na Magic. Gracze z Florydy całkiem niepostrzeżenie wdrali się już na 3 pozycję na Wschodzie. I mimo iż wyżej nie podskoczą, to i tak jest to spora niespodzianka krytykowanych na początku sezonu podopiecznych Stana. A wszystko za sprawą rewelacyjnego i niesamowicie wkurzającego całą szopką związaną z filmami p.t "Będzie czy nie będzie transfer" i "Gdzie pójdę i po co" Howarda.8. Josh Smith 24:17Nikt go w NBA nie docenia, to chociaż ja znajdę dla niego miesjce w rankingu. A co? Nie należy mu się? Jestem innego zdania niż ci, którzy wybrali do ASG karykatury pokroju Hibbert i Johnson, a jak okazało się że ten drugi jest kontuzjowany, to władze dokoptowały z wielką łaską innego niezbyt lubianego przez STERNików NBA Rondo...9. Chris Paul 23:16Główny aktor sensacyjnego przedsezonowego transferu czeka chyba na playoffs, by tam pokazać jak dobrym jest zawodnikiem. W sezonie regularnym mam wrażenie, że się oszczędza.10.Rajon Rondo 21:19Dlaczego akurat on? Bo nie Dirk Nowitzki. A poważnie to ujął mnie pojedynczymi występami w lidze, na które tak naprawdę niewielu w niej stać. I jak na razie poza Brandonem Bassem jest jedynym zawodnikiem Celtics, który jest na fali wznoszącej.