Sobotnie Surowe fakty
Sobotniej nocy w trakcie 9 meczów zebrało się kilka ciekawych faktów odnośnie dramatycznej wygranej Heat i kilku bardzo dobrych, indywidualnych występów.
Heat wygrali z Pacers 93-91 po dogrywce po trafieniu Wade na 0.1 sekundy przed końcem meczu. Drużyna z Miami przegrywała 4 punktami na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry oraz 5 oczkami na 2 minuty przed końcem dogrywki.
Jedyną drużyną, która dokonała podobnej rzeczy w tym sezonie, czyli takich powrotów, są Memphis Grizzlies w wygranej z Nuggets 100-97 po dogrywce 31 stycznia. Jest to pierwszy sezon z dwoma takimi meczami od ośmiu sezonów.
Pod nieobecność Denga i Noah, Bulls wygrali mecz 111-97. Stało się tak głównie za sprawą trójki graczy: Boozera, który trafił 13 z 17 rzutów, Rose'a z 24 punktami (7/13 z gry) oraz Korvera z 26 punktami (10/16). Ostatni taki raz, kiedy trójka graczy Bulls miała przynajmniej 24 punkty przy skuteczności co najmniej 50%, był w 1984 roku. Było to wtedy trio Woolridge-Wiggins-Greenwood.
Steve Nash w meczu z Grizzlies miał 11 punktów i rozdał do tego 15 asyst. Dla Nasha było to 106. mecz w którym asystował przynajmniej 15 razy, przeskakując przy tym Oscara Robertsona pod względem ilości takich spotkań. Przed nim zostali już tylko John Stockton z 292 meczami oraz Magic Johnson z 188 spotkaniami.
Thunder wygrali mecz za sprawą trzech graczy, podobnie jak Bulls. Najwięcej miał Harden, który pobił swój rekord kariery, zdobywając 33 punkty, będąc rezerwowym. Ostatnio podczas meczu z Suns, rzucił z ławki punktów 30. Harden jest pierwszym graczem Thunder, który w jednym sezonie miał przynajmniej 2 mecze z ławki z co najmniej 30 punktami. W SuperSonics Eddie Johnson dokonał tego 4 razy w sezonie 1991-1992.
Kevin Durant z kolei rzucił 26 punktów, był to 14 mecz z rzędu z przynajmniej 20 punktami w tym sezonie. Jest to najdłuższa taka aktywna seria w tym sezonie. Dłuższa, bo składająca się z 19 meczów z 20 oczkmia, też należy do Duranta, a dokonał tego w meczach od 6 stycznia do 9 lutego.
Brandon Knight rzucił w pierwszej kwarcie 15 punktów, podczas gdy Raptors jako drużyna mieli ich 14. Ostatnim rookie, ktory tego dokonał, był Al Horford, kiedy to w 2008 roku miał 6 punktów przy tragicznych 5 punktach Spurs. Jeżeli jednak patrzeć na pokaźniejsze ogranie rywala, to trzeba się cofnąć do 1999 roku, kiedy to Vince Carter miał 14 punktów przy 9 oczkach Bulls w pierwszej kwarcie.