Joe znowu gra
Joe Johnson wykurował się i od razu wrócił do pierwszej piątki Atlanty Hawks. Johnson pauzował przez kontuzję kolana, której doznał 20 lutego w meczu przeciwko Chicago Bulls.
Powrót najlepszego strzelca zespołu (17,6pkt. na mecz) nie pomógł Hawks. Atlanta przegrała na wyjeździe z Detroit Pistons 85:86, a Johnson spudłował rzut za 3 na 1,9sek. przed końcem, który mógł dać Hawks wygraną.
Celna dobitka Josha Smitha okazała się oddana już po końcowej syrenie.
Johnsonowi nie udało się więc powtórzyć wyczynu z 27 stycznia, kiedy w The Palace of Auburn Hills celną próbą z dystansu uratował swojej drużynie dogrywkę – w niej Hawks okazali się lepsi od Pistons.
Joe Johnson w swoim pierwszym meczu po powrocie do gry zanotował 18 punktów (6/12 z gry, 1/5 za 3), 2 zbiórki, 4 asysty, 3 przechwyty i 2 straty w ciągu 35 minut przebywania na parkiecie.
Drużyna z Atlanty radziła sobie całkiem dobrze w czasie nieobecności Johnsona. Hawks wygrali 3 z 4 meczów. Pokonali Milwaukee Bucks, Oklahomę City Thunder i Indianę Pacers. Nie dali rady tylko Miami Heat.