T-Wolves tracą zwycięstwo i Rubio.
Gracze Minnesota Timberwolves przegrali na własnym terenie z Los Angeles Lakers 102:105, a na dodatek stracili Rickiego Rubio.
Młody Hiszpan w samej końcówce spotkania zderzył się kolanami z Kobe bryantem i przez chwilę nie podnosił się z parkietu. Gdy próbował wrócić na boisko nagle zaczał mocno utykać i o grze nie mogło być mowy.
Nie wiadomo jeszcze co wykażą szczegółowe badania, jednak wiele wskazuje na to, iż młody Hiszpan odpocznie jakiś czas od koszykówki.
Lakers za sprawą bloku w ostatniej akcji Gasola mogli przerwać passę dwóch wyjazdowych porażek i cieszyć się ze zwycięstwa. Poprowadził ich do niego Kobe Bryant (34 punkty), który przekroczył dzisiaj barierę 29 tys. zdobytych punktów w karierze, udało się wcześniej zaledwie sześciu koszykarzom w historii.
Wspierał go wspomniany Gasol (12pkt,11zb) oraz aktywny pod koszem Bynum, którego łupem padło dzisiaj 26pkt i 10zb.
T-Wolves wystąpili bez Kevina Love, który zmaga się ze skurczami. Statystycznie zastąpił go świetnie Nikola Pekovic, który zamknął mecz statystykami 25/13. Do momentu złapania kontuzji świetne zawody rozegrał także Rubio, który uzyskał 15 punktów, 10 asyst, 4 zbiórki i 2 przechwyty. Derrick Williams uzyskał 22 punkty i 10 zbiórek.