Gasol spokojniejszy po rozmowie z Kupchakiem
Pau Gasol miał przed rozpoczęciem tego sezonu trafić do Houston Rockets w wymianie, która sprowadziłaby do Lakers Chrisa Paula.
Jednak David Stern postawił veto, a Gasol i Lamar Odom - główne karty przetargowe „Jeziorowców” - nie byli zachwyceni faktem, że chciano nimi handlować. Odom obraził się i poszedł do Dallas, a Gasol wyraźnie obniżył loty. GM Lakers Mitch Kupchak zdecydował się w końcu na szczerą rozmowę z Hiszpanem.
Panowie spotkali się tuż po tym, jak podenerwowany Kobe Bryant zaapelował do władz klubu o jak najszybsze wyjaśnienie kwestii ewentualnego transferu z udziałem Gasola. Wprawdzie Kupchak nie dał mu żadnych gwarancji, że go nie wymieni, jednak podkoszowy Lakers poczuł się lepiej po wyjaśnieniu sobie wszystkiego z GM-em.
Rozumiem, jak się sprawy mają, na czym on stoi i na czym ja stoję - powiedział Pau Gasol - Powiedział mi, żebym po prostu robił swoje, grał twardo i nie odpuszczał. A co będzie dalej, to zobaczymy. To było dla mnie uspokajające, dostać taki odzew. Od czasu tuż przed obozami przygotowawczymi do sezonu, to był pierwszy raz kiedy podeszliśmy do siebie i o tym rozmawialiśmy - wyjawił Hiszpan.
Gasol zwyczajnie nie chce pozostawać w niepewności co do swojej sytuacji w Los Angeles Lakers - Powiedziałem mu, że jeśli na stole pojawi się coś poważnego, to niech po prostu da mi o tym znać - podsumował Gasol.
Pau Gasol gra w Lakers od ponad 4 lat. W tym sezonie notuje średnio 16,5 punktu i 10,5 zbiórki na mecz. Osiągnięcia strzeleckie są w tej chwili najniższe w jego całej, 11-letniej karierze w NBA.