Devin Harris jest do wzięcia
Jak dowiedzieli się dziennikarze Salt Lake Tribune, rozgrywający Utah Jazz trafił na listę transferową. Jazzmani są otwarci na propozycje (okienko zamyka się 15 marca), jednak w tej chwili nie pracują nad żadną konkretną wymianą.
Utah Jazz znajdują się na 11 miejscu w Konferencji Zachodniej (bilans 15-18). Minionej nocy ulegli na wyjeździe Sacramento Kings 96:103. Do 15.03 zagrają jeszcze 10 spotkań.
Teraz czekają ich trudne starcia z Heat i Rockets u siebie oraz 5-meczowa trasa wyjazdowa, w której zawitają na tak nieprzyjemne dla przyjezdnych tereny jak Dallas, Filadelfia czy Chicago. 14 marca Jazz zawitają do Phoenix, gdzie spotkają się ze Steve'em Nashem i "Polskim Młotem".
Jazz będą do końca walczyć o playoffy. Są 2.5 meczu za znajdującymi się na ósmym miejscu Blazers (18-16), a do czwartych Mavericks (21-14) tracą 5.5 spotkania. W takiej sytuacji Utah szuka wzmocnień, ale nie ma zamiaru pozbywać się któregoś ze swoich wysokich. W pierwszej piątce Jazz wychodzą Al Jefferson i Paul Millsap, a ich zmiennikami są młodzi Derrick Favors (rocznik 1991) oraz Enes Kanter (1992).
W takiej sytuacji Jazz są w stanie zaoferować potencjalnym chętnym przede wszystkim Devina Harrisa (9,3pkt. 4,6as. 1,1przech. na mecz w tym sezonie) oraz rezerwowego skrzydłowego C.J-a Milesa (9,2 pkt. 1,9 zb. 1,1as.). Kto mógłby być zainteresowany?