Sprint All-Star Celebrity Game

Dodano: 25 lutego 2012 20:53
Sprint All-Star Celebrity Game
Eryk Ochmański, Informacja własna
WikiMedia

W piątek odbył się również mecz celebrytów, byłych gwiazd NBA i przedstawicieli mediów.

Zagrali w nim m.in.: zdobywca nagrody Grammy Ne-Yo (R&B/Pop), nominowany do tej samej nagrody J.Cole (Raper), Common, JB Smoove, Vinny Guadagnino, Kevin Hart, Javier Colon, Drew i Jonatan Scott, Penny Hardaway (4 razy grał w All-Star Game), Mitch Richmond (6 razy zagrał w All-Star Game), Nick „The Brik” Anderson, Chris Mullin, MVP z 2011 roku ligi WNBA Tamika Catchings, Doug Gottlieb (ESPN) i Arne Duncan.

Clebryci podzieleni zostali na Wschód i Zachód, a ich trenerami byli inni celebryci – Kevin Durant i Dwight Howard. Durant prowadził ekipę z zachodniego wybrzeża, a D12 prowadził ekipę ze Wschodu Stanów Zjednoczonych.

W samym meczu nie brakło dobrej zabawy i sporej dawki śmiechu, ale niektórzy wyglądali jakby podeszli do sprawy poważnie, jak chociażby A.Duncan, który reprezentował barwy Wschodu. Duncan w pierwszej tylko połowie rzucił 15 punktów, a jego team prowadził od samego początku meczu. Arne popisał się też jednym z ciekawszych zagrań tego spotkania, kiedy to w stylu Magica Johnsona podał przez ramię do J.Cole’a, a ten … nie trafił spod samego kosza, ale tak to już właśnie jest z tymi Celebrity Games.

Najładniejsze zagranie tego meczu miało miejsce na początku 4 kwarty, kiedy Kevin Hart pięknie podał piłkę nad obręcz do J.Cole’a, a ten zakończył akcję klasycznym smeczem, co bardzo podobało się publiczności (dla przypomnienia J.Cole to raper!). Wschód prowadzony przez bardzo energicznego coacha jakim okazał się być Dwight Howard (wpływ SVG?), wygrał z Zachodem różnicą 32 punktów – 86:54.

MVP meczu celebrytów został Kevin Hart, który zrobił niesamowity show własną osobą i świetnymi pomysłami – na minutę i 14 sekund przed końcem meczu Kevin Hart naładowany energią sfaulował przeciwnika, a pani sędzina odgwizdała faul. Z decyzją nie mógł pogodzić się sam Hart, który podbiegł do sędziny i energicznymi ruchami próbował pokazać swoje niezadowolenie, za co pani ukarała go przewinieniem technicznym. Wtedy Hart nie wytrzymał…zaczął się rozbierać, zdjął koszulkę i wyrzucił swoje buty na drugi koniec boiska. Oczywiście został wyrzucony z gry, ale jego akcja, który była niczym innym jak tylko świetną zabawą spowodowała, że kibice wybrali go najbardziej wartościowym zawodnikiem tego meczu, bo raczej nie przyczyniło się do tego 8 punktów i 6 asyst, które zdobył.

W tej samej drużynie grał przecież Arne Duncan (17 punktów, 8 zbiórek, 5 przechwytów). Hart po otrzymaniu statuetki leżał na parkiecie obejmując trofeum i …płakał. Wszystko wyglądało bardzo dramatycznie, ale w końcu miał powód.

Ten mecz był kolejnym dowodem tego, że podczas Weekendu Gwiazd celem wszystkich ludzi z nim powiązanych jest dobra zabawa.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp