Lakers zwyciężyli w Dallas
Los Angeles Lakers (20-13) pokonując w Dallas miejscowych Mavericks (21-13) odnieśli 6 wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Na wygraną 96:91 złożyło się wiele faktów.
Wysocy Jeziorowców – Pau Gasol (24 punkty, 9 zbiórek, 4 asysty, 3 przechwyty) i Andrew Bynum (19 punktów, 14 zbiórek) zagrali dobre spotkanie, a cała drużyna świetnie dzieliła się piłką, co powodowało, że obrona Dallas cały czas była w ruchu.
Shawn Marion jak umiał utrudniał grę Kobe’mu, który zdobył tylko 15 punktów (4/15 z gry, 5 zbiórek, 4 aysty, 7 strat), jednak doskonała gra kolegów Brytana zaowocowała drugą w tym sezonie wygraną z Mavericks.
Lakers zakończyli mecz z 40% skutecznością rzutów za 3 punkty (8/20) przy 25% (8/32)ze strony Dallas, co jest sporym zaskoczeniem i kolejnym czynnikiem mającym wpływ na końcowy sukces teamu z Miasta Aniołow.
Derek Fisher trafił 2/3, Andrew Goudelock i Kobe dołożyli po 2 trafienia zza łuku, no i MWP trafił1/1. Słabą stroną ekipy z LA była znowu liczba strat – 19, ale w końcu grali przeciwko jednej z najlepiej zorganizowanych formacji defensywnych w lidze.
Dirk Nowitzki, który ostatnio jest w wysokiej formie, rzucił dla miejscowych 25 punktów i zebrał 12 piłek. Swoje zrobili też Vince Carter (20 punktów, 3/7 za 3) i Jason Terry (16 punktów, 4 zbiórki, 5 asyst), ale to podopieczni Mike’a Browna lepiej rozegrali decydujące minuty i pokonali aktualnych jeszcze mistrzów w ich hali.Warto wiedzieć – Lamar Odom nie zagrał w tym spotkaniu – powód: sprawy rodzinne.