Ginobili kontuzjowany? Znowu?

Dodano: 19 lutego 2012 15:22
Ginobili kontuzjowany? Znowu?
Eryk Ochmański, Informacja własna
Obraz własny

San Antonio Spurs wygrali po dogrywce z LA Clippers 103:100, ale nie obyło się bez poniesienia kosztów...

Na koniec 3 kwarty kontuzji nabawił się Manu Ginobili, który nadział się na twardo stawiającego zasłonę Kenyona Martina i po chwili opuścił plac, na który już nie wrócił.

"...myślę, że znowu straciliśmy..." - powiedział Gregg Popovich pytany o zdarzenie z udziałem argentyńskiego gracza. "...to tak jakbyśmy wygrali bitwę, ale to sprawiło, że będzie trudniej wygrać wojnę..." - dodał po chwili szkoleniowiec Spurs.

Dla Ginobiliego był to dopiero 4 mecz po powrocie. Wcześniej pauzował 22 mecze z powodu złamania lewej ręki. Nie jest to jak do tej pory szczęśliwy sezon dla Manu, który opuścił większą jego część. Diagnoza ma zostać podana po badaniach jakie Argentyńczyk ma przejść w Los Angeles.

Wszystko to miało miejsce po tym jak wcześniej w pierwszej kwarcie boisko opuścił Thiago Splitter, który doznał urazu łydki. Wysoki gracz gospodarzy również nie powrócił już do gry.

Jest to spora strata dla drużyny weteranów jaką są Spurs, ale to nadal Ostrogi mają najdłuższą obecnie serię zwycięstw (10).

Ostateczną decyzję w sprawie zdrowia obydwu graczy poznamy już niedługo i miejmy nadzieję, że nie będzie to nic poważnego.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp