J.R Smith oficjalnie w Knicks!

Dodano: 18 lutego 2012 08:56
J.R Smith oficjalnie w Knicks!
Hubert Krzywda, Mateusz Warzycha, Informacja własna, ESPN.com
Obraz własny

J.R Smith został nowym zawodnikiem nowojorskich Knicks. Stało się tak wczoraj po podpisaniu umowy z klubem.

Sam zawodnik pomimo zainteresowania większej ilości klubów deklarował chęć gry właśnie w Nowym Jorku.

Najbardziej o zawodnika walczyli Clippers, którzy wobec kontuzji Billupsa chętnie widzieliby tego obrońcę w swoim składzie. Niestety wszystko, co mogli zaoferować Smithowi to 400 tys. dolarów za pozostałe dwa miesiące do końca sezonu regularnego.

Knicks dysponując większym zasobem portfela dadzą zarobić 27 letniemu zawodnikowi 2,5 mln dolarów z opcją przedłużenia umowy o kolejny rok.

Aby zwonić miejsce w składzie dla Smitha Knicks musieli zrezygnować z usług Renaldo Balkmana, który zarabiał 1,8 mln dolarów.

J.R Smith w trakcie swojej kariery notował średnie na poziomie 12.5 pkt, 2.8zb, 2.0as oraz 37% skuteczności w rzutach z dystansu.

W lidze chińskiej, w której ostatnio występował notował kosmiczne 34.4pkt, 7.4zb, 4.1as, 2.5prz oraz 47.8% za trzy.

Coach Knicks Mike D'Antoni powiedział, że jeszcze nie wie, jak podzieli minuty na parkiecie mając do dyspozycji efektywnych Landry'ego Fieldsa (który ma pozostać starterem), Imana Shumperta, a teraz również Smitha. "Zobaczymy, ale jakoś przeskoczymy przez tą przeszkodę” - powiedział D'Antoni. "Oczywiście, Smith to utalentowany koszykarz, a zawsze znajdzie się sposób na wykorzystanie talentu. Ale w zasadzie to nie zmieni się wiele z tego, co tutaj robimy”.

New York Knicks wygrali 7 meczów z rzędu, głównie dzięki świetnej formie Jeremy'ego Lina. Bez największych gwiazd drużyny. Amar'e Stoudemire powoli buduje nić porozumienia z Linem, trzykrotnie grali razem pierwszej piątce. Anthony nadal jest kontuzjowany i nie wiadomo, jak wpasuje się w odmienionych Knicks, czy nie zepsuje "chemii” teamu.

Dodanie Smitha jeszcze bardziej skomplikuje sytuację w szatni Knicks. Anthony, Chandler, Stoudemire, Lin, Davis, Smith, D'Antoni... będzie ciekawie. Co mogą zrobić Knicks w takim składzie?

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp