Poniedziałek ' Na Surowo'

Dodano: 14 lutego 2012 18:22
Poniedziałek ' Na Surowo'
Tomasz Surowiecki, Informacja własna
Obraz własny

Poniedziałkowej nocy w NBA czekało na nas tylko sześć spotkań, ale nie brakowało ciekawych spotkań i wielu emocji.

Sixers po dwóch porażkach u siebie, wygrali ostatni mecz na wyjeździe i chcieli wyrównać tamte dwie przegrane, drugą wyjazdową wygraną. Bobcats będący w ciągu serii 14 porażek z rzędu nie mogli być dużym wyzwaniem.

Słabo wyglądała pierwszą piątka gości w której Holiday miał 19 punktów, Meeks 11, a Igoudala tylko 3, ale asystował za to 9 razy. Po raz kolejny to ławka dała solidne wsparcie, szczególnie Williams z 23 punktami i Young z 20. Wracający po kontuzji Maggette zdobył 22, Kemba Walker 21, a w całym meczu Bobcatstylko raz prowadzili, w dodatku 2 punktami. Przegrywając 98-89 przedłużyli swoją serię do 15 porażek z rzędu.Pojedynek dwóch maszyn do zbierania i double-double, czyli Love i Howard. Magic i Timberwolves. Z tego pojedynku lepiej wyszedł Kevin, który zanotował 19/15, a Dwight mający problem z faulami, w ciągu 27 minut gry obok 11 punktów miał 7 zbiórek. W ekipie gości z Minneapolis Pekovic zaliczył double-double 16/13, a Rubio przy 11 punktach asystował 8 razy, ale tracił piłkę aż pięciokrotnie. Wśród Magic sześciu graczy miało dwucyfrową zdobycz punktową. Richardson 17, Nelson, Turkoglu i Redick po 14, a Anderson 13. Timberwolves przegrali 102-89 i jest to ich 4 porażka z rzędu.Heat grali w Milwaukee z Bucks i o dziwo stan serii sezonowej pomiędzy tymi zespołami był 2-0 na korzyść gospodarzy. Goście z Miami musieli w końcu wygrać mecz z kozłami po tamtych dość szokujących porażkach. W ostatnim spotkaniu między tymi drużynami LeBron James zdobył 40 punktów, tylko problem w tym ze większość na początku meczu. Tym razem grał równo cały mecz trafiając aż 16 z 21 rzutów, co dało mu łącznie 35 oczke. Solidnie wspierał go Wade z 22 i Chalmers z 13, Bosh słabo z 8 punktami i 7 zbiórkami.Wśród gości dobrze zagrał jedynie Delfion, który zdobył 22 punktów. Obok niego po 12 mieli Gooden i Jennings, jednak rzucali oni na bardzo niskiej skuteczności. Heat odnieśli honorowe zwycięstwo z Bucks 114-96 nie dając się „zesweeepować”.Hornets podejmowali u siebie Jazz licząc na koniec serii 8 porażek z rzędu. Wśród gości Jefferson zaliczył double-double 14/12, Favors zdobył 14 punktów, a Bell 11 i to było tyle jeżeli chodzi o dwucyfrowe zdobycze. Gospodarze z kolei byli prowadzeni przez Kamana, który zaliczył solidne 27 punktów i 13 zbiórek. Obok niego Ayon i Belinelli mieli po 13, a Vasquez 12. Hornets dzięki temu w końcu wygrali 86-80, a także dostali zbliżony termin powrotu Gordona, niestety trzeba będzie czekać aż do 6 tygodni.Mavericks i Clippers, pojedynek dwóch ekip z kompletnie różnymi silnymi skrzydłowymi wybranymi do All-Star Game. Różnice między nimi pokazywała choćby statystyka zdobytych punktów. Nowitzki miał 22 przy dobrej skuteczności z wolnych (11/15), ale słabej z gry (5/ 15). Griffin z kolei trafił 9 z 17 rzutów, ale tylko 2 z 9 wolnych. Chris Paul miał 16 punktów i 9 asyst, Butler, który odebrał pierścień mistrzowski, zdobył23, a z ławki Williams dołożył 11, a Martin 10. Wśród gospodarzy z Dallas Marion miał 16, a Haywood, Carter i West mielipo 10. Zostali jednak zmiażdżeni na deskach 50-36, ale, co dziwne, mecz wygrali. Chociaż w ostatniej akcji wprowadzenie piłki do gry przez Kidda zakończyło się stratą, to Butler nie trafił trójki na wygranie meczu. Ostatecznie 96-92 dla Mavs.Noc kończył pojedynek Warriors-Suns w Oakland. Jednym z kluczowych elementów powstrzymania Warriors, jest zatrzymanie ich dwóch obrońców. To się udało, bo Ellis miał 18, a Curry tylko 9. Najwięcej z ich drużyny miał Lee z 28 punktami i 12 zbiórkami. Wśród Suns podobne double-double zaliczył Gortat, 25/12, Frye miał 18, Dudley 11, a Hill i Morris po 10. Steve Nash asystował 14 razy, ale zdobył o połowę mniej punktów. Ostatecznie Warriors wygrali 102-96 zaliczając pierwszy raz w tym sezonie serię trzech wygranych zrzędu.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp