Przeminęło z NBA odc. 6
Wielkie gwiazdy w NBA to norma. Jednak od czasu do czasu na tym koszykarskim firmamencie pojawia się ktoś, kto rozświetla go jeszcze bardziej i jeszcze jaskrawiej. W ostatnim czasie ktoś taki pojawił się na wschodnim wybrzeżu USA, a dokładniej w Nowym Jorku.
Tym kimś jest nikt inny jak Jeremy Lin.
Jeszcze kilkanaście dni temu o tym graczu wiedziała zaledwie garstka najbardziej zagorzałych fanów, którzy ligą NBA nie tyle żyją co wręcz oddychają. W ubiegłym sezonie zatrudnić go postanowili Golden State Warriors gdzie spędzał on zaledwie niecałe 10 minut na boisku w każdym spotkaniu i notował bardzo przeciętne statystyki. Kiedy przed tym sezonem nie znajdywał on uznania w oczach wielu osób wydawało się, że jego przygoda z NBA zacznie dobiegać końca.
Czytaj dalej na: http://sportowyswiat.com/teksty/przeminelo-z-nba-odc-6/