Niewiarygodna wygrana Knicks

Dodano: 7 lutego 2012 09:26
Niewiarygodna wygrana Knicks
Michał Fast, Informacja własna
WikiMedia

New York Knicks podejmowali w MSG Utah Jazz, drużynę która może pochwalić się znacznie lepszym bilansem niż Knicks. Na dodatek Knicks zagrali bez swojego podstawowego gracza Amare Stoudemire'a.

Jakby tego było mało już w szóstej minucie meczu boisko opuścił Carmelo Anthony uskarżający się na ból w pachwinie. Knicks mimo tych przeciwności wygrali jednak spotkanie 99:88 a bohaterem meczu został Jeremi Lin.

Stoudemire nie zagrał w spotkaniu z powodu śmierci jego brata. Melo szybko opuścił boisko i wyglądało na to, że Knicks doznają kolejnej porażki. Pewnie tak by się stało, gdyby nie fenomenalna gra Lin, który pierwszy raz w swojej karierze wyszedł do meczu w pierwszej piątce.

Żeby lepiej zobrazować grę rozgrywającego Knicks warto powiedzieć,że jego średnie w tym sezonie to 5,7 punktu, 1,5 zbiórki i 2,4 asysty na mecz. W tym spotkaniu natomiast Lin rzucił 28 punktów, co oczywiście jest jego rekordem kariery, dokładając do tego 8 asyst i 2 przechwyty. To już drugi mecz kiedy na ustach wszytskich kibiców w Nowym Jorku jest Jeremi Lin. W poprzednim przeciwko Nets Lin zdobył 25 punktów i miał 5 asyst

Drugim powodem zwycięstwa gospodarzy była znakomita postawa rezerwowych, co jest tym dziwniejsze, że przez cały sezon byli oni najsłabszym ogniwem zespołu z Wielkiego Jabłka. Tym razem rezerwowi Knicks rzucili 40 punktów przy 19 rezerwowych Jazz. Prym wśród nich wiódł Steve Novak, który uzyskał 19 punktów, trafiając 5 z 8 rzutów za trzy punkty.

To na pewno nie było spodziewane zwycięstwo, jednak może okazać się przełomowe dla zespołu, który od początku sezonu regularnie zawodził kibiców i właścicieli. Takie zwycięstwa niewątpliwie budują atmosferę a to jest to czego brakowało D'Antoniemu aby drużyna zaczęła grać na poziomie jakiego można się spodziewać patrząc na wyjściową piątkę New York Knicks.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp