Suns bez szans w Houston
Phoenix Suns ponieśli dzisiaj w nocy swoją czternastą porażkę w tym sezonie. Nie pomogła im kolejna dobra postawa Marcina Gortata, który zapisał na swoim koncie ponownie double-double.
Mecz ten nie miał swojej specjalnie skomplikowanej historii. Po pierwszej kwarcie, gdy "Rakiety" zaaplikowały rywalom 30 punktów, w drugiej ich rezerwowi nie spisując się wcale gorzej wyprowadzili gospodarzy już na bezpieczne 59:39.
Nie można przegrać spotkania, jeśli aż siedmiu graczy drużyny zdobywa przynajmniej dziesięć punktów, z czego czterach zawodników to gracze rezerwowi. A taką właśnie skutecznością mogli popisać się dzisiaj gospodarze.
Ponadto lepiej zbierali od gości z Arizony (49:39) i stuprocentowo wykonywali rzuty osobiste (17/17).
Najlepszym graczem Rockets był dzisiaj Kevin Martin, który był za szybki dla obrońców Suns uzyskując 16 "oczek". Kyle Lowry (8zb,9as) świetnie napędzał ataki Rockets, a swoje (10 punktów) dorzucil były gracz Słońc - Goran Dragic.
Kilka słów o Marcinie Gortacie. Polak na tle swoich kolegów z zespołu zaprezentował się naprawdę dobrze. W końcu przypomniał o swoich markowych wsadach z jednej ręki a'la "The Polish Hammer" w sumie uzyskując 15 punktów (7/11 z gry), 12 zbiórek, 2 przechwyty i 3 bloki.
Niestety nie miał kompletnie wsparcia w kolegach z drużyny.