Bulls wygrywają w MSG
Nie długo cieszyli się kibice Knicks z wygranego meczu po serii porażek jakich doznala ich drużyna. Wczoraj do MSG przyjechali gracze Bulls, którzy poprzendiej nocy niespodziewanie ulegli 76ers.
Knicks walczyli jak na gospodarzy przystało jednak po wyrównanym i zaciętym meczu ulegli ekipie z Wietrznego Miasta 102:105
Mecz obfitował w zmiany prowadznia niezwykle efektowne akcje po obu stornach, jednak nie zmienia to faktu, że Knicks doznali 10 porażki w ostatnich 12 meczach.
Knicks mieli szansę na doprowadznie do remisu jednak dwa kolejne rzuty Amare Studemire'a i Carmelo Anthonego w ostatnich 11 sekundach meczu nie znalażły drogi do kosza.
Melo zagrał znakomite spotkanie zdobywając 25 punktów jednak najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Amare Studemire, który rzucił 34 punkty, co jest jego najleszym wynikiem w tym sezonie i dołożł do tego 11 zbiórek.
Bezsprzecznie najleszym zawodnikiem meczy by jednak Derrick Rose, który zdobył 32 punkty i miał 13 asyst i 4 zbiórki. Rose w drugiej połowie meczu był nie do zatrzymania zdobywając 22 z 50 punktów swojej drużyny.
Po meczu, MVP poprzedniego sezonu nie krył, że uwielbia grać w MSG. "Kocham grać w Nowym Yorku. LUdzie tu cenią dobrą koszykówke i są zawsze entuzjastycznie nastawieni do meczu. Takiej atmosfery nie ma nidzie indziej."
Knicks będą mieli okazję do zwycięstwa już dziś, gdyż mecz z Chicago był pierwszy z trzech, które rozegrają przez trzy kolejne noce.