Tomas Pacesas - kolejny wpis na blogu
Jest problem czy go nie ma w polskiej koszykówce? O tym i wielu rzeczach, które martwią coacha Mistrzów Polski - Asseco Prokom Gdynia można przeczytać w najnowszym wpisie litewskiego szkoleniowca.
Trener Gdynian opisuje to, co nie ma pasuje mu w PZKosz, ale także zarzuca polskim dziennikarzom brak obiektywizmu. Czy słusznie? Oceńcie sami.
"Graliśmy mecz z warszawską Polonią przed rokiem. W stołecznej gazecie przeczytaliśmy wieczorem tekst, w którym p. Ł. Cegliński napisał, że zespół Asseco Prokomu nie ma żadnych przewag przed meczem z Polonią. No może oprócz R. Vardy na pozycji centra. A mecz skończył się tak, że Polonia ledwo rzuciła 40 pkt., wygraliśmy różnicą ponad 20 pkt., a Varda zdobył raptem 1pkt. (!). I to mamy odebrać jako wiedzę czy jej brak, czy też jako zwykłą ludzką złośliwość? Ten artykuł wywołał duży śmiech w naszym zespole, ale też staraliśmy się zrozumieć intencje pana eksperta i komentatora TBL Ł. Ceglińskiego.
Ostatnio oglądałem mecz Turów - Trefl i znowu podziwiałem decyzję przyjaciela G. Bachańskiego, pana spod marki „Renault Megane”, za którego decyzje jest odpowiedzialny także przecież p. Bachański, bo to on „umieścił” go na tym stanowisku. Żal patrzeć, jak sędziuje Wiceprezes PLKK, „komisarzuje” Prezes PLKK i następnie oceniają się nawzajem. Wiadomo, że nie trzeba nawet pytać o te oceny. A tak żałosne sędziowanie rzadko zdarza się widzieć. Trefl tym razem wygrał, a pamiętamy, że gdy bardzo ważny mecz w Zgorzelcu sędziował p. Ziemblicki w półfinale zeszłego sezonu, przegrał. A teraz został skrzywdzony Turów, bo nie da się nie zauważyć, że choćby przy obronie J. Turka praktycznie na każdym zawodniku z piłką jest ewidentny faul, który rzadko był odgwizdywany. I dopóki ci panowie będą tak sędziowali, tak będzie w każdym przypadku.
Uważam też, że komentujący mecz p. Mirosław Noculak tak bezwzględnie kibicuje Treflowi, że pomyłek sędziowskich nie zauważał. Miał nawet na ten temat zabawną konwersację z p. Sobczyńskim, który pokazał, że jest niezależnym i obiektywnym dziennikarzem" - pisze Tomas Pacesas.
Czytaj więcej na tomaspacesas.blox.pl