Blaski i cienie PLK - Zielona Góra
Zielona Góra była jednym z tych miast jakie chciałem odwiedzić w pierwszej kolejności w swojej podróży po kraju po halach PLK. Jednak poprzez splot wielu okoliczności udało mi się to zrobić dopiero w ostatnią niedzielę. To właśnie wtedy miejscowy Zastal podejmował Czarnych Słupsk.
I śmiało można powiedzieć, że był to wieczór na wyraz udany pod wieloma względami.
W stolicy województwa lubuskiego miałem już przyjemność gościć w poprzednich latach przy okazji występów w pierwszej lidze takiej drużyny jak Żubry Białystok. Śmiało można jednak powiedzieć, że były to zupełnie inne czasy. Odwieczny faworyt zaplecza ekstraklasy wiele lat nie potrafił przypieczętować swego awansu w najważniejszym momencie rozgrywek. Do historii już przejdzie zespół prowadzony przez Tadeusza Aleksandrowicza, który w sezonie 2007/08 w sezonie regularnym odniósł pierwszych ponad 20 zwycięstw, a następnie w decydującej fazie sezonu odpadł już w pierwszej rundzie playoffs. Sprawcą tej sensacji była Stal Stalowa Wola, która ku zaskoczeniu wszystkich wywalczyła też awans do Polskiej Ligi Koszykówki.
Czytaj dalej na: http://sportowyswiat.com/teksty/blaski-i-cienie-plk-zielona-gora/