Real sprowadzony na ziemię
Nie tak wyobrażali sobie spotkanie z trzecią ekipą ubiegłorocznych rozgrywek Euroligi gracze oraz fani "Królewskich".
Real Madryt nie dał rady zrewanżować się za ubiegłoroczną porażkę z meczu o 3 miejsce w Final Four i wyraźnie uległ przed własną publicznością drużynie Mistrza Włoch - Montepashi Siena aż 69:88.
Katem gospodarzy okazał się być rozgrywajacy dzisiaj perfekcyjne wręcz zawody Amerykanin z macedońskim paszportem - Bo McCalebb.
Filigranowy kreator gry ekipy gości zakończył mecz z dorobkiem 25 punktów (9/10 za dwa i 1/2 za trzy), 6 asyst i 3 zbiórek. Wymusił także 8 przewinień na rywalach.
Siena już po pierwszej kwarcie prowadziła 31:15 kontrolując przebieg wydarzeń na parkiecie w Comunidad de Madrid. Drużyna z Włoch grała na 50% skuteczności z gry, trafiła też dziesięć razy z dystansu. Włosi po tym spotkaniu mają dwa zwycięstwa w grupie F, dzięki czemu samodzielnie jej przewodzą.
Real Madryt - Montepashi Siena 69:88
Reyes 17(15zb), Carroll 12 - McCalebb 25(6as,3zb), K.Lavrinovic 16, Andersen 11(7zb)