Problem Griffina
Blake Griffin jest na ustach całej rzeszy fanów ligi NBA odkąd pojawił się w lidze. Jego nieprawdopodobne loty w powietrzu i efektowny styl gry sprawia, że jest jedną z najciekawszych postaci w lidze.
Myśląc o Griffinie wielu kojarzy go z kapitalnymi wsadami. Ale w ostatnich dniach gra na lini rzutów wolnych skrzydłowego Clippers sprawia, że podobnie jak kiedyś Shaq, tak teraz inny gwiazdor z LA będzie kojarzony z kiepskiej skuteczności z osobistych.
23 latek w ostatnich 10 spotkaniach trafia zaledwie z 44% skutecznością rzutów za jeden punkt (33/75).
W sezonie debiutanckim nie było może kolorowo pod tym względem, ale też nie najgorzej - 62%.Obecnie ta średnie drastycznie spadła.
Czasami trzeba zrobić krok do tyłu, aby potem osiągnąć taki poziom, do jakiego się zmierza. Nikt nie pracuje ciężej od niego i liczę na poprawę jego gry pod tym względem. Mam do niego zaufanie - tłumaczy swojego asa trener Clippers, Vinny Del Negro.