A miało być tak pięknie...

Dodano: 16 stycznia 2012 11:47
A miało być tak pięknie...
Robert Bońkowski, Informacja własna
Obraz własny

W klubie AZS Koszalin, budowa składu zakończyła się bardzo szybko. Zapowiadało się bardzo dobrze, skład był najmocniejszy od kilku lat.

Prezesi zapowiadali , że to będzie najlepszy sezon, że Koszalinianie będą w pierwszej szóstce, albo nawet wyżej.

Potem nastąpiła spektakularna prezentacja "Akademików” . Po niej każdy był zachwycony, przyznam , że ja także… aż do ostatniego dnia turnieju w Koszalinie, gdy drużyna z tego miasta przegrała bardzo wysoko z Kotwicą Kołobrzeg (jeszcze przed tym turniejem niefortunnej kontuzji doznał Grzegorz Surmacz, wrócił dopiero 2,5 miesiąca później).

Sezon rozpoczął się dobrze. W pierwszym meczu TBL AZS zniszczył Polpharmę Starogard. Potem seria zwycięstw i pierwsza porażka. Potem nastąpił strasznie dziwny okres ,"Akademicy” przegrywając przez 3 kwarty nagle w czwartej się podnosili i wygrywali cały mecz ( min. AZS-PBG Basket, AZS-Siarka Jezioro). Potem nastał czas derbów Pomorza Środkowego, w których AZS mierzył się z Energą Czarnymi Słupsk . Koszalinianie wygrywali w tym meczu 20 punktami, aby go przegrać . Do gry wrócił Grzegorz Surmacz . Po kilku dniach nastąpiła zmiana na stanowisku trenera Tomasza Herkta zastąpił Andrej Urlep, jego asystentem został David Dedek .

Przed czwartkowym meczem w klubie zdarzyło się kilka dziwnych rzeczy. Z drużyną rozstał się Stefhon Hannah. Powód -indywidualność tego zawodnika. Następnie zmiany na stanowisku rzecznika prasowego i kierownika drużyny. Szczególnie ta druga zmiana wzbudziła ogólne zdziwienie.

A potem koszmarny czwartkowy mecz z AZS-em Politechniką Warszawską przegrany przez Koszalinian.  AZS Koszalin nie ma już żadnych szans na play-off . Przed nimi we wtorek mecz z PGE Turowem Zgorzelec, boję się myśleć co to będzie. Zarząd klubu zmniejszył cenę biletów na ten mecz. Ale czy to wynagrodzi kibicom ten sezon, który miał być najlepszy w historii klubu? 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp