Problem Batuma w Blazers
Jeden z najbardziej utalentowanych skrzydłowych młodszego europejskiego pokolenia - Nicolas Batum ma problemy w Portland.
Francuz spotkał się wczoraj w San Antonio z kierownictwem klubu, by ustalić szczegóły ewentualnej dalszej współpracy. Rozmowy takie z reguły są bardzo ciężkie i nie inaczej było i w tym przypadku.
Źródła mówią, iż strony są bardzo dalekie od porozumienia i nie osiągnięto w zasadzie żadnych wspólnych rozstrzygnięć dotyczących dalszej gry zawodnika w Portland.
Agent zawodnika, Bounta Ndiaye powiedział, że kolejne spotkanie zainteresowanych stron odbędzie się w najbliższy piątek po szóstym wyjazdowym spotkaniu Trail Blazers.
Po tym sezonie kontrakt opiewający na sumę 3,1 mln dolarów wygasa i Batum stanie się wolnym agentem. Działacze z Portland bardzo by chcieli zatrzymać u siebie tego gracza, jednak chcą zminimalizować koszty jego utrzymania. Poza tym największym problemem klubu jest to, że na tej samej pozycji gra Gerald Wallace. Ten jednak jest dużo starszy i bardziej kontuzjogenny, więc pozbycie się Batuma nie było by najlepszym posunięciem działaczy klubu z Oregonu.
Batum w obecnych rozgrywkach gra średnio po 24 minuty w meczu notując 10.3 punktu oraz 4.2 zbiórki na mecz.