Trzecie zwycięstwo Nets, siódma porażka Suns

Dodano: 14 stycznia 2012 08:33
Trzecie zwycięstwo Nets, siódma porażka Suns
Dawid Wojciechowski, Informacja własna
Obraz własny

Minionej nocy w Phoenix spotkały się dwie ekip, które nie mogą mówić o udanym starcie rozgrywek. Dlatego zarówno Suns, jak i Nets upatrywali sobie w tej rywalizacji szansy na poprawienie bilansu.

Górą byli koszykarze Nets prowadzeni przed doskonale dysponowanego Derona Williamsa.

Dla kibiców z Polski pocieszeniem może być fakt, iż mimo porażki Suns, bardzo dobre spotkanie zaliczył Marcin Gortat. Nasz jedynak w NBA zaliczył kolejne double-double, zdobywając 20 punktów i zbierając 10 piłek. Średnie Polaka z ostatnich czterech meczów osiągają poziom 17 pkt i 9,75 zbiórki na mecz.

Mecz od samego początku był bardzo wyrównany, a największą przewagą, jakiej mogli być świadkami kibice w pierwszej połowie, była różnica 5 oczek na korzyść klubu z Arizony. Po dwóch kwartach najjaśniej świeciła gwiazda Derona Williamsa. D-Will do przerwy uzbierał 13 punktów i 8 asyst. Po stronie Phoenix dobrze prezentował się skrzydłowy Channing Frye, zdobywca ośmiu oczek.Po zmianie koszy wciąż żadna z ekip nie potrafiła wytoczyć na tyle potężnych dział, aby odskoczyć rywalowi. Tylko w trzeciej kwarcie MG4 zdobył dziesięć punktów. Niestety dla kibiców gospodarzy, rozgrywający Nets zaliczył znakomity finisz, Williams trzykrotnie trafił zza łuku, po czym dorzucił jeszcze dwa rzuty wolne. Przed ostatnią kwartą podopieczni Alvina Gentry przegrywali 82-88. Na trzy minuty przed końcem Suns zbliżyli się do rywali na trzy punkty (99-102). Szansę na zwycięstwo Słońc skreślił Anthony Morrow trafiając za trzy z narożnika boiska. Ostatecznie Suns przegrali 103-110. Dobrze zaprezentował się rezerwowy rozgrywający Suns, Ronnie Price, który zastąpił kontuzjowanego Steve'a Nasha.

Najlepsi po obu stronach:

(NJN) D. Williams (35 pkt., 14 as.), M. Brooks (20 pkt., 5 zb.)(PHO) M. Gortat (20 pkt., 10 zb.), R. Price (18 pkt. 8 as.)

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp