Thunder przegrywają po raz drugi
Po pięciu kolejnych wygranych Oklahoma City Thunder przegrali drugie spotkanie z rzędu. Tym razem pogromcami, typowanych przez wielu do wygrania konferencji, Thunder zostali Portaland Trail Blazers.
Mecz wyglądał tak jakby Blazers chcieli udowodnić, ze to nie Thunder a oni są faworytami do finału NBA. Ostra gra obfitowała w efektowne zagrania ale i w poza sportowe starcia zawodników. Wszystko to jednak nie wpłynęło na zawodników Blazers, którzy wygrali spotkanie 103:93.
Mecz od pierwszych minut był niezwykle wyrównany. Wystarczy powiedzieć, że prowadzenie zmieniało się siedem razy i oglądaliśmy dziewięć remisów.
Już w pierwszej kwarcie dało się zauważyć, że goście nie przyjechali do Oklahomy, aby oddać mecz. Walka od pierwszego gwizdka pozwoliła Blazers na utrzymanie się tuż za plecami faworyzowanego rywala. Ta część meczu zakończyła się wynikiem 26:21 dla gospodarzy.
W drugiej kwarcie to goście doszli do głosu i po dwóch kwartach róznica między drużynami wynosiła zaledwie dwa punkty.
W trzeciej odsłonie Blazers udało się uzyskać przewagę wszytsko to dzięki świetnie grającemu Lamarcusowi Aldridge'owi, który w całym spotkaniu był nie do powstrzymania dla obrony Thunder. Aldridge uzyskał w tym meczu 30 punktów i 8 zbiórek. Ta część meczu zakończyła się sześciopunktowym zwycięstwem gości, dzięki czemu przed czwartą kwartą to oni prowadzili czterema punktami.
W czwartej kwarcie wyraźnie zdopingowani goście nie pozwolili już wyrwać sonie zwycięstwa ponownie wygrywając kwartę tym razem 25:19. a całe spotkanie 103:93.
Oprócz wspomnianego Aldridge'a na wyróżnienie po stronie Balzers zasługuje także Raymond Felton, który popisał się 12 punktami i siedmioma asystami.
Po stronie Thunder świetnie zagrał James Harden, który w pierwszej piątce zastąpił Thabo Sefolosha'e. Harden rzucił 23 punkty, miał sześć asyst i trzy przechwyty. Drugim stzelcem Thunder był Russell Westbrook zdobywca 22 punmtów. Słabe spotkanie zagrał lider Oklahomy Kevin Durant, który co prawda zdobył 19 punnktów, jednak potrzebował na to aż 26 rzutów z gry.