Kotwica gromi ŁKS
W Kołobrzegu tuż przed końcem 2011 roku obyło się bez sensacji. Bardzo dobrze spisująca się w tym sezonie Kotwica pewnie pokonała ŁKS Łódź 85:58, dzięki czemu jej gracze sylwestrową noc spędzą w dobrych humorach.
Co ciekawe jednak, pierwsza kwarta toczyła się pod dyktando gości.
W początkowych fragmentach łodzianie ewidentnie nieco zaskoczyli gospodarzy, dzięki czemu wypracowali sobie kilkupunktową przewagę, która przynajmniej w tamtym momencie pozwalała im wiązać nadzieję, na pomyślną walkę w dalszej części meczu. Tyle, że jak się okazało, było to ostatnie słowo łódzkich graczy.
W kolejnych partiach, bowiem na parkiecie niepodzielnie rządzili kołobrzeżanie i już przed przerwą wygrywali różnicą sześciu punktów. Ta dobra w ich wykonaniu kwarta bardzo mobilizująco podziałała na samych zawodników i po zmianie stron z każdą minutą powiększali swoją przewagę. W ich szeregach szczególnie wyróżniał się duet Holmes – Brandwein, który razem zdobył 42 punkty.
Ostatecznie, dzięki im poczynaniom Kotwica wygrała 85:58 notując na swoim koncie kolejny komplet punktów.
Kotwica Kołobrzeg - ŁKS Łódź 85:58 (14:21, 25:12, 13:14, 33:11)
Kotwica: Holmes 24, Brandwein 18, Harris 13, Rduch 6, Sapp 6, Marko Djuric 5, Tomasz Kęsicki 4, Kwiatkowski 4, Diduszko 3, Wichniarz 2, Bajtus 0, Złoty 0.
ŁKS: Dłuski 16, Krajewski 12, Szczepaniak 10, Malesa 8, Sulima 6, Kalinowski 3, Kenig 2, Salamonik 1