Horror dla Anwilu

Dodano: 29 grudnia 2011 22:59
Horror dla Anwilu
Adam Popek, Informacja własna
Obraz własny

W spotkaniu Polpharmy Starogard Gdański z Anwilem Włocławek emocji nie brakowało. Oba zespoły stoczyły bardzo wyrównany pojedynek i losy zwycięstwa ważyły się właściwie do ostatnich fragmentów.

Ostatecznie wygrana padła łupem włocławian, którzy w końcówce wytrzymali próbę nerwów i nie tylko odrobili kilkupunktową stratę, ale też przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Początkowo jednak trudno było wyrokować, której z drużyn uda się tego wieczoru zgarnąć komplet punktów. Wszystko dlatego, że rywalizacja była bardzo wyrównana i żadna ze stron nie potrafiła na dłuższą metę utrzymać się na prowadzeniu.

Polpharma swoje poczynania opierała na popisach Michaela Hicksa, który tego wieczoru był wręcz nie do zatrzymania dla defensorów Anwilu. Na poparcie tych słów wystarczy przytoczyć fakt, że Amerykanin w całym meczu zdobył aż 25 punktów i gdyby któryś z jego kolegów był w stanie mu dorównać, „Farmaceuci” prawdopodobnie okazaliby się lepsi od byłych wicemistrzów Polski.

Jednakże rzeczywistość okazała się odmienna i w decydującej batalii do goście, dowodzeni przez Corsley’a Edwardsa okazali się być lepsi, dzięki czemu ostatecznie zwyciężyli 89:85.

Polpharma Starogard Gdański - Anwil Włocławek 85:89 (18:20, 23:21, 24:20, 20:28)

Polpharma: Michael Hicks 25, Jeremy Simmons 16, Tony Weeden 15, Marcin Nowakowski 12, Daniel Wall 10, Tomasz Śnieg 4, Piotr Dąbrowski 3, Adam Metelski 0, Grzegorz Arabas 0.

Anwil: Corsley Edwards 21, John Allen 13, Nick Lewis 11, Bartłomiej Wołoszyn 11, Dardan Berisha 10, Lawrence Kinnard 9, Krzysztof Szubarga 8, Łukasz Majewski 6 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp