Heat lepsi od Celtics

Dodano: 28 grudnia 2011 10:52
Heat lepsi od Celtics
Michał Fast, Informacja własna
WikiMedia

To co zagrali gracze Heat we własnej hali przeciwko Boston Celtics w pierwszej połowie było bliźniaczo podobne do tego co pokazali dwa dni wcześniej w Dallas.

Nieprawdopodobne akcje Dwyane'a Wade'a i Lebrona Jamesa dały Heat aż 69 punktów po pierwszych 24 minutach gry i wyglądało, że Celtics bez swojego najlepszego strzelca Paula Pierce'a nie będą w stanie wrócić do meczu.

Rzeczywiście zaliczka 15 punktów przed drugą połową wydawała się wystarczająca aby spokojnie dowieść zwycięstwo do końca meczu. Wtedy jednak Celtics zmienili obronę na strefę co dało zaskakujące rezultaty. Heat pogubili się w ataku a szalejący Ray Allen poprowadził Celtów do zaledwie trzy punktowej straty na 2 minuty i 2 sekundy przed końcowym gwizdkiem.

Wtedy to nie Wade i James, ale debiutant po stronie Heat zaledwie 23 letni Norris Cole uratował Heat zdobywając sześć z siedmiu ostatnich punktów drużyny Heat. Cole w całym meczu zdobył 20 punktów. Warto podkreślić, że to był dopiero drugi mecz w karierze tego rozgrywającego, który po meczu otrzymał od publiczności brawa na stojąco.

Ostatecznie Heat odnieśli drugie w sezonie zwycięstwo wygrywając to spotkanie 115:106 a ostatnie dwie minuty 7:2.

Po stronie Heat najlepszymi zawodnikami byli LeBron James (26 punktów, 6 zbiórek, 5 asyst) i Dwyane Wade (24 punkty, 8 asyst, 4 bloki). Po stronie Celtics wyróżniali się wspomniany już Ray Allen (28 punktów, 4 asysty, 2 przechwyty) oraz Rajon Rondo (22 punkty, 12 asyst, 8 zbiórek).

Mecz mimo iż przez większość czasu prowadzili zdecydowanie Heat mógł się podobać i dał wiele emocji kibicom zarówno w hali jak i przed telewizorami. Podczas czwartej kwarty kibice w hali AAA w pewnym momencie wygwizdali nawet swoich pupili niezadowoleni z ich indolencji w ataku. Potem jednak uhonorowali Cole'a po kolejnych udanych akcjach w końcówce spotkania.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp