Phoenix zaczynają od porażki

Dodano: 27 grudnia 2011 10:14
Phoenix zaczynają od porażki
Michał Fast, Informacja własna
WikiMedia

Nie udał się start rozgrywek drużynie Marcina Gortata Phoenix Suns, którzy na własnym parkiecie musieli uznać wyższość New Orleans Hornets.

Suns przegrali spotkanie 84:85. Dobrą wiadomością dla kibiców w Polsce jest natomiast to, iż na parkiecie mimo kontuzji pojawił się Marcin Gortat.

Pierwsza połowa spotkania była dość wyrównana choć z lekkim wskazaniem na gości, którzy grając konsekwentnie po dwóch kwartach zbudowali 6 punków przewagi.

Suns w trzeciej kwarcie zagrali jednak w swoim ofensywnym stylu jednocześnie grając dobrą obronę wykorzystując w dużym stopniu słabość Hornets w ataku i wygrali tę część gry 24:15. Dzięki temu przed decydującą odsłoną prowadzili 3 punktami i wynik meczu wciąż był otwarty.

W czwartej części Hornet otrząsnęli się jednak z chwilowej słabości w ofensywie a prym wśród nich wiódł Eric Gordon, który swoimi akcjami przesądził o końcowym sukcesie gości. Gordon w tym meczu uzyskał 20 punktów i zaliczył 4 zbiórki.

Po stronie Suns najlepiej punktował zmiennik Marcina Gortata, Robin Lopez, który przez 27 minut gry zdobył 21 punktów trafiając 8 z 12 rzutów z gry. Drugim strzelcem Suns był Steve Nash, który zdobył 14 punktów i popisał się 12 asystami.

Marcin Gortat ze złamanym kciukiem zagrał przez 21 minut. W tym czasie oddał 9 rzutów z gry, z których trafił 6. Gortat stanął na linii rzutów wolnych trzykrotnie i trafił jeden rzut wolny. W sumie zdobył 13 punktów dokładając do tego 5 zbiórek i 1 przechwyt.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp