Emocje w Staples Center do końca!
Dodano: 26 grudnia 2011 09:51
Autor: Hubert Krzywda, nba.com
Zdjęcie: Obraz własny
Zanim jednak do tego doszło na 20 sekund przed końcem meczu piłkę mieli Lakers, jednak zgubił ją Bryant niedokładnie podając do Gasola, którego uprzedził Deng. Ostatecznie ta trafiła do Rose'a, a ten rzutem - ni to kelnerem, ni hakiem wyprowadził zespół na 88:87 na 4.8 sekundy przed końcem.
Piłkę z boku wyprowadzał Ron Metta World Peace Artest, który jak nie trudno było zgadnąć skierował ją do Bryanta. Lider Lakers postanowił wejść od prawej strony kosza, jednak spychany przez Boozera i Noaha nadział się na blok Denga.
Po takim meczu wszyscy chwalą MVP ostatniego sezonu, który zakończył mecz z dorobkiem 22 punktów i 5 asyst, jednak największe słowa uznania bez wątpienia należą się Sudańczykowi (21pkt,7zb,4prz) broniącemu barw Wielkiej Brytanii. To właśnie Deng zdobył 9 punktów w niecałe 4 minuty przed końcem dla Bulls i 5 z nich w ostatnich 45 sekundach, kiedy notorycznie pudłowali spod kosza dosłownie wszyscy jego koledzy.