Fenomenalna końcówka Berishy, Anwil wygrywa w hicie
W najciekawszym czwartkowym spotkaniu Tauron Basket Ligi Anwil Włocławek pokonał na własnym parkiecie Energę Czarnych Słupsk 93:87. O triumfie gospodarzy w dużej mierze zadecydowała ostatnia kwarta, w której podopieczni Emira Mutapcicia nie tylko odrobili straty, ale też przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Ojcem sukcesu Anwilu bez wątpienia okazał się być Dardan Berisha.
Reprezentant Polski w ostatniej „ćwiartce” dał prawdziwy popis swoich umiejętności i był wprost nie do zatrzymania dla obrońców rywala. To właśnie jego celne „trójki” sprawiły, że słupszczanie musieli pożegnać się z marzeniami o wygranej i ostatecznie udali się w drogę powrotną do domu w dość kiepskich nastojach.
Początkowo jednak triumf Anwilu wcale nie był taki pewny. Przez pierwszej trzydzieści minut, bowiem to goście posiadali lekką przewagę i swoje poczynania opierali na popisach duetu Burrell – Hinson. To właśnie ta dwójka była najgroźniejszą bronią Czarnych, o czym świadczy fakt, że łącznie w całej rywalizacji zdobyli aż 50 punktów.
Ich starania jednak, wobec fenomenalnej ostatniej kwarty Anwilu na niewiele się zdały i to ekipa z Kujaw zgarnęła komplet punktów.
Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk 93:87 (18:22, 27:26, 20:21, 28:18)
Anwil: Edwards 22, Berisha 19, Szubarga 13, Allen 11, Wołoszyn 8, Harrington 7, Kinnard 6, Lewis 4, Majewski 3, Glabas 0.
Energa Czarni: Burrell 26, Hinson 24, Białek 9, Kikowski 9, Morrison 7, Weaver 6, Cesnauskis 5, Leończyk 1