Wróżenie z fusów - część 1

Dodano: 19 grudnia 2011 13:51
Wróżenie z fusów - część 1
Hubert Krzywda, Informacja własna
WikiMedia

Przed nami szybkimi krokami zbliża się nowy, bardzo długo oczekwany tym razem sezon NBA. Jaki będzie tym razem? Wspólnymi siłami z zaprzyjaźnionymi redaktorami piszącymi o koszykówce postaramy się to przewidzieć.

Przed Wami 5 pytań, na które postanowiliśmy odpowiedzieć już teraz. Za kilka miesięcy okaże się, ile było celnych trafień, a ile airballi...

Michał Fast -redaktor naczelny koszykowka.net

1. Czego oczekujesz od nadchodzącego sezonu NBA?

Myślę, że nadchodzący sezon będzie zaskakujący pod względem tego kto może walczyć o mistrzostwo w finałach. Przy tak krótkim sezonie każdy będzie miał szansę na udział w finale. Pamiętam sezon 98/99 kiedy zupełnie niespodziewanie w finale zawitali NYK. Myślę, że w tym roku może być podobnie.

 2. Krótszy o prawie dwa miesiące sezon, czy zatem jest to czas weteranów i szanse na tytuł mają głównie tak ograne firmy jak Dallas, Lakers, Spurs czy Celtics?

Rzeczywiście krótszy sezon może promować zespoły "starsze". Szczególnie stawiałbym tu na Boston Celtics, którzy w ostanich sezonach wyraźnie nie wytrzymywali trudów sezonu zasadniczego i przegrywali w końcówkach serii dwa decydujące spotkania najpierw z Magic a potem z Lakers. Myślę, że w tym sezonie jeżeli zdarzy się, że Celtics będą prowadzić w serii 3-2 nie oddadzą już zwycięstwa a to może skutkować ich udziałem w finale NBA.

3.Kto powalczy o MVP sezonu i dlaczego akurat on?

Wydaje mi się, że Dwyane Wade powinien wrócić na szczyt. Pokazał w finale NBA, że to on jest prawdziwym liderem Heat. W tym sezonie to prawdopodobnie on będzie uważany za głównego zawodnika Heat a co za tym idzie są spore szanse, oczywiście przy dobrych wynikach Heat, że powalczy o MVP - a powalczy oczywiście z Nowitzkim, który teraz będąc mistrzem powinien pokazać prawdziwą klasę i ponownie poprowadzić Mavs do finału NBA.

 4. Marcin Gortat - co osiągnie on sam, a na co stać Phoenix? Czy nadal będziemy świadkami dobrej gry jedynie w ataku oraz beztroski w obronie?

Gortat grając w pierwszej piatce od początku sezonu ma szansę na solidne statystyki w granicach double-double. Suns to zespół zdecydowanie ofensywny i to jest szansa dla Marcina na pokazanie jak wybitnym jest obrońcą i podciągnięcie Suns w statystykach defensywnych. Gdyby tak się stało myślę, że może powalczyć nawet o miano obrońcy roku. Czy to się uda - mam nadzieję, że taki trzymam kciuki za Marcina.

5. Który zespół najbardziej zaskoczy pozytywnie i niepodziewanie, a któryrozczaruje?

Po ostatnich transferach wygląda na to, że Clippers będą na pewno niespodzianką sezonu. Nie mam tylko pewności czy pozytywną czy negatywną. Nadmiar na pozycji rozgrywającego może skutkować dobrze, może też doprowadzić do rywalizacji w tym złym tego słowa znaczeniu a to może kompletnie rozbić zespół. Gdyby natomiast Clippers odnieśli sukces w postaci drugiej rundy playoff na pewno każdy powie, że byli zaskoczeniem "in plus" sezonu. Uważam także, że na wschodzie zaskoczą Celtics, którzy moim zdaniem mogą wrócić do finału NBA co przy Miami Heat będzie niewątpliwie wielkim zaskoczeniem a jednocześnie Heat zostaną okrzyknięci wielkim zawodem sezonu.

Wojciech Skibniewski - enbiej.pl, naszkosz.enbiej.pl

1. Czego oczekujesz od nadchodzącego sezonu NBA?Wysokiego tempa rozgrywek ze względu na gęsty terminarz spotkań a także zmiany układu sił w lidze związanych min. z transferami Knicks,Clippers i Pacers.

2. Krótszy o prawie dwa miesiące sezon, czy zatem jest to czas weteranów iszanse na tytuł mają głównie tak ograne firmy jak Dallas, Lakers, Spurs czyCeltics?Tym razem będzie to czas młodszych i atletycznych teamow jak Heat,Bulls,Thunder,Clippers i Pacers.

3.Kto powalczy o MVP sezonu i dlaczego akurat on?Kevin Durant,LeBron James,Kobe Bryant i Chris Paul.Derrick Rose nie obroni tytułu.

4. Marcin Gortat - co osiągnie on sam, a na co stać Phoenix? Czy nadalbędziemy świadkami dobrej gry jedynie w ataku oraz beztroski w obronie?Naprawdę nie wiem czego się spodziewać po Polaku bo jak wiemy nie grał na Eurobaskecie ani w żadnym klubie podczas lockoutu. Jego Suns niestety nie byli zbyt aktywni na rynku transferowym.Przerwa wg mnie źle wpłynęła na Suns i niestety nie widać tam wartościowych wzmocnień.Jeśli nawet Polak będzie bił swoje rekordy i gromadził double doubles to może być zbyt mało na play off.

5. Który zespół najbardziej zaskoczy pozytywnie i niepodziewanie, a któryrozczaruje?

Zaskocza Pacers,Clippers,Knicks i znów Bulls.Rozczaruja Spurs i Celtics.

Sebastian Hetman - zawszepopierwsze, koszykowka.net, mvp

1. Myślę, że będzie na tyle ekscytujący, ponieważ nieco słabsze ekipy w krótszym sezonie mogą złapać wiatr w żagle. Było kilka wielkich wymian, więc z pewnością nadchodzący sezon będzie bardzo ciekawy.

2. Obawiam się, że weterani mogą być tutaj na straconej pozycji. Ekipy będą grały nawet trzy mecze z rzędu. Może po prostu zabraknąć kolan...

3. Kevin Durant powinien wznieść się na wyżyny i to może być jego sezon. Dlaczego? W ubiegłym sezonie grał naprawdę na fajnym poziomie, a jego poziom gry z roku na rok wchodzi na wyższy level.

4. Marcin Gortat może liczyć na spore minuty i być może osiedli się na stałe w pierwszej piątce Suns. Podejrzewam, że w taktyce Phoenix nie zmieni się za wiele.

5. Pozytywnie muszą zaskoczyć LA Clippers, którzy z Chrisem Paulem mogą powalczyć nawet o najlepszą piątkę Zachodu. Mają ku temu powody, w dodatku dodali do skłądu Carona Butlera i są dla mnie zwycięzcą wymian. Rozczarować mogą Mavs, bo mistrzowskiemu składu nie zmienia się po wakacjach... Przede wszystkim kluczowym ruchem było odejście Tysona Chandlera. Bez niego w defensywie ciemno, głucho... Carter i Odom to nie te typy gracza, która gubi zęby na parkiecie.

Adam Szczepański - czwarta-kwarta.com

1. Czego oczekujesz od nadchodzącego sezonu NBA?Przede wszystkim gry na najwyższym poziomie, miejmy nadzieję, że przedłużone wakacje nie będą miały tak negatywnego wpływu na formę zawodników jak 13 lat temu. Oczekuję też, że w tym roku największą atrakcją ligi nie będą już Heat, tylko Clippers. 

2. Krótszy o prawie dwa miesiące sezon, czy zatem jest to czas weteranów i szanse na tytuł mają głównie tak ograne firmy jak Dallas, Lakers, Spurs czy Celtics?Weteranom i tym starzejącym się drużynom na pewno nie będzie łatwo wytrzymać intensywnego sezonu i jeszcze zachować siły na playoffs. Pamiętając jak potoczyły się losy Jazz czy Rockets w sezonie 1998/99, można spodziewać się, że także teraz takie drużyny jak Spurs czy Celtics będą liczącą się siłą tylko w sezonie zasadniczym, ale w playoffs dość szybko odpadną. Chociaż zostawiłbym tu furtkę otwartą dla Mavs, bo rok temu też uważałem (jak prawie wszyscy), że nie mają szans na tytuł.

3.Kto powalczy o MVP sezonu i dlaczego akurat on?W gronie najpoważniejszych kandydatów do MVP będą Derrick Rose, LeBron James, Blake Griffin i Kevin Durant. Mój faworyt to Durant. W zeszłym sezonie też miał być MVP i nic z tego nie wyszło, ale teraz powinien być już gotowy, aby wejść na ten najwyższy poziom.

4. Marcin Gortat - co osiągnie on sam, a na co stać Phoenix? Czy nadal będziemy świadkami dobrej gry jedynie w ataku oraz beztroski w obronie?Gortat od pierwszego meczu powinien wychodzić w pierwszej piątce i być obok Nasha najlepszym zawodnikiem Suns. Liczę, że średnia na poziomie double-double będzie w jego zasięgu. A co do samej gry Suns, to nic się nie zmieni, nadal rządzić będzie atak.

5. Który zespół najbardziej zaskoczy pozytywnie i niepodziewanie, a który rozczaruje?Duży postęp zanotują na pewno Clippers, ale po pozyskaniu Paula trudno mówić, że będzie to zaskoczeniem. Mój typ na największe pozytywne zaskoczenie to Bucks, o ile Bogut będzie zdrowy, Jennings zacznie trafiać więcej niż 40% swoich rzutów, a Jackson zamiast żądać nowego kontraktu skupi się na grze. Sporo tych warunków, ale jeśli się spełnią, Bucks mogą być groźni. Zaskoczyć mogą również Pacers. Jeśli chodzi o rozczarowanie, to stawiam na Lakers. Kobe jest bardzo niezadowolony z ruchów managementu Lakers i z oddania Odoma za friko. Gasol wie, że Lakers już prawie wysłali go do Houston i zapewne zdaje sobie sprawę, że w trakcie sezonu może opuścić LA. Do tego, trzeba jeszcze dodać nowego trenera, który miał mało czasu żeby popracować z drużyną i wprowadzić swoje pomysły w życie. Nie można też zapomnieć o realnej groźbie kolejnej kontuzji Bynuma (teraz już nie zastąpi go Odom). W rezultacie, Lakers nie będą już tak dominować jak w poprzednich latach. 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp