Preseason NBA - dzień drugi
Minionej nocy odbyło się kilka dalszych spotkań przedsezonowych. Fani NBA z niecierpliwością czekali na debiuty, tak trenerskie jak i wśród swoich nowych idoli.
Jednym z debiutujących był Jimmer Fredette, który może być nową i bardzo ciekawą gwiazdą w Sacramento.
Wyniki:
Golden State - Sacramento 107:96
Dziesiątka z lipcowego draftu potwierdziła to, z czego była znana z czasów gry na uniwersytecie. Łatwość dochodzenia do pozycji strzeleckich, szybkość podejmowania decyzji i niezła skuteczność tego obrońcy pozwoliła mu zamknąć swoje statystyki na 21 zdobytych punktach (7/11 z gry, 4x3), 4 zbiórki i 4 asysty. Było to jednak za mało na debiutującego w roli coacha Warriors - Marka Jacksona, byłego znakomitego rozgrywającego, a ostatnio analityka NBA, który z grobową miną przesiedział mecz na ławce rezerwowych. W jego zespole najlepiej zaprezentowali się Stephen Curry -22pkt, 6zb,6as oraz Monta Ellis - 18pkt, 8as. David Lee dodał 16 "oczek" i 8zb.
Minnesota - Milwaukke 117:96
Ricky Rubio ma za sobą pierwszy kontakt z NBA w poważnym wydaniu. Hiszpan nie wyszedł wprawdzie w pierwszej piątce, jednak spędził na parkiecie 24 minuty. W tym czasie zagrał tak, jak przeważnie w Europie, czyli nie błyszczał skutecznością (1/4 z gry), ale za to imponowal wszechstronnością uzyskując 6 punktów, 7asyst, 6 zbiórek i dwa przechwyty, oraz tracąc tylko jedną piłkę.Niezłe wejście w nową ekipę miał JJ Barea, który zakończył mecz z dorobkiem 14 punktów i 6 asyst. Najlepsi w zespole " Leśnych Wilków" byli Love i Beasley, którzy uzyskali po 21 punktów. Pierwszy z nich tradycyjnie rządził na desce zbierając 15 piłek.
New Jersey - New York 83:92
Tyson Chandler miał być główną atrakcją wieczoru w tym meczu, jednak zawiódł oczekiwania, gdyż mecz zakończył z dorobkiem 4 punktów i 4 zbiórek. Miał za to 2 przechwyty i 3 bloki. Nieźle zaprezentował się za to Balkman, który niespodziewanie był najskuteczniejszym graczem meczu z 20 "oczkami".
Houston - San Antonio 101:87
Derby Teksasu dla Rakiet, wśród ktorych brylował podkoszowy duet Luis Scola (20pkt,5zb) i Jordan Hill (17pkt,13zb). Wsród gości zabrakło Tima Duncana i Tony Parkera. Wobec ich nieobecności ciężar gry na swoje barki wzięli Blair i Ginobili, którzy rzucli po 16 punktów.