Euroliga po dziewiątej kolejce

Dodano: 16 grudnia 2011 18:03
Euroliga po dziewiątej kolejce
Hubert Krzywda, Informacja własna
Obraz własny

Pierwsza faza zmagań na najwyższym szczeblu europejskiej koszykówki mężczyzn dobiega końca. Przed nami jeszcze jedna kolejka, po której okaże się, kto awansuje do Top 16.

O niechlubnym wyczynie Asseco Prokomu pisalismy już wczoraj, więc tej ekipie nie poświęcimy tutaj więcej miejsca, skupiając się na tym, co ciekawego działo się w innych spotkaniach.

A działo się sporo, jak chociażby porażki, które zanotowały zespoły Panathinaikosu Ateny i Regal FC Barcelony.

Grupa A:

Ulker - Bizkaia Bilbao 70:80 Gist 16 - D'or Fisher 16(10zb)Olympiakos - Cantu 86:61 Spanoulis 22 - Micov 17Caja Laboral - Nancy 90:55 Teletovic 22 – Gregory 15

1. Caja 5:42. Olympiakos 5:43. Ulker 5:44. Cantu 5:45. Bizkaia 4:56. Nancy 3:6

Sytuacja w grupie jest bardzo skomplikowana. Nawet na tyle, że jeśli pierwsza obecnie w tabeli Caja może po ewentualnej porażce w Bilbao wypaść poza pierwszą czwórkę. Szans na awans nie mają jedynie Francuzi, którzy zatracili błysk po odejściu Nicolasa Batuma.

Grupa B

Brose – Żalgiris 68:82 Suput 16 – Weems I Kalnietis po 14CSKA – Panathinaikos 91:75  Krstic 17(12zb) – Vougioukas 17KK Zagrzeb – Unicaja 67:82 Simon 16(7zb) – Freeland 17(8zb), Zoric 16(8zb)

1. CSKA 9:02. Panathinaikos 6:33. Unicaja 4:54. Żalgiris 3:65. Brose 3:66. KK Zagrzeb 2:7

W tej grupie jest raczej wszystko jasne. Nie mający już większych szans na awans gracze z Zagrzebia zapewne ulegną w Kownie, co powinno zapewnić awans rzutem na taśmę Litwinom do Top 16. CSKA kroczy pewnie od zwycięstwa do zwycięstwa, nie zważając nawet na to, że ma za przeciwnika obrońcę trofeum, którego już dwukrotnie pobiła.

Grupa C

Maccabi – Efes 96:57 Blu 18, Eliyahu 16 – Vujacic 12Armani – Spirou 88:53 Hairtson 15 – Riddick i Welsh po 12Real – Partizan 101:83 Carroll 22, Mirotic 21 – Macvan 16

1. Real 7:22. Maccabi 6:33. Efes 5:44. Partizan 4:55. Armani 3:66. Spirou 2:7

Mimo straty Fernandeza Real w dalszym ciągu kapitalnie prezentuje się w grze ofensywnej. Tym razem trzycyfrową zdobycz punktową zaaplikowali graczom z Belgradu, którzy o awans do kolejnej fazy powalczą u siebie z Armani już za tydzień w bezpośrednim pojedynku. Zwycięzca bierze wszystko.

Grupa D

Unics – Prokom 68:41 Domercant 18 – Blassingame 10Siena – Barcelona 77:74 Rakocevic 21, Aradori 20 – Lorbek 22Galatasaray – Olimpija 80:59 Lakovic 16 – Thompson 21 (7zb)

1. Barcelona 8:12. Siena 7:23. Unics 6:34. Galatasaray 4:55. Olimpija 1:86. Asseco 1:8

Najnudniejsza grupa, w której układ sił ukazał się już po pierwszych 5 kolejkach. Jak ciekawostkę można przytoczyć fakt, iż Barcelona odniosła dopiero pierwszą porażkę w sezonie, a co warto podkreślenia – wśród ich pogromców ze Sieny zabrakło tym razem McCalebba i Kaukenasa.  

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp