Turów gra o wszystko

Dodano: 6 grudnia 2011 05:47
Turów gra o wszystko
Hubert Krzywda, ksturow
MediaWiki

Koszykarze wicemistrzów Polski - PGE Turowa Zgorzelec nadal mają realną szansę na awans do kolejnej rundy Pucharu EuroCup. Aby jednak zrealizować przedsezonowe założenia, należy wygrać dzisiaj w Zielonej Górze z niemiecką Albę Berlin.

W grupie H aż trzy drużyny (Dexia, KK Buducnost i PGE Turów) mają identyczny bilans zwycięstw i porażek. Każda wygrana jest więc dla obecnych wicemistrzów Polski na wagę złota.

Nie mamy wyjścia. Jeżeli nadal chcemy liczyć się w walce o wyjście z grupy, to musimy wygrać ten mecz. Zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to łatwe zadanie. W sporcie nie ma jednak rzeczy niemożliwych  mówi Mariusz Niedbalski, drugi trener PGE Turowa Zgorzelec. W pierwszym starciu, zgorzelczanie zaprezentowali dobrą grę dopiero w czwartej kwarcie, z „zimowego snu” przebudził się wówczas Daniel Kickert, a grę drużyny świetnie kreował Ronald Moore. Dla graczy Jacka Winnickiego zabrakło jednak czasu. Jak się później okazało 6 – punktowa przewaga Alby na minutę do końca pojedynku, była wystarczająca, aby po końcowej syrenie zawodnicy z Berlina mogli cieszyć się z kolejnego zwycięstwa.

- Zagraliśmy na bardzo słabej, 41 – procentowej skuteczności rzutów za dwa i mieliśmy o osiem asyst mniej niż przeciwny. Te dwa elementy muszą ulec zdecydowanej poprawie – wylicza asystent Winnickiego.

Kluczem do wygranej będzie nie tylko zespołowa gra w ataku, ale także powstrzymanie ofensywnych liderów rywali. Ważnym ogniwem zespołu z Berlina jest przede wszystkim rozgrywający Dashaun Wood. Amerykanin rozgrywa świetny sezon i ze średnią 17 punktów i 5 asyst na mecz jest czołowym graczem drużyny. Wood był także główną postacią w pojedynku z PGE Turowem. Na swoim koncie zanotował 12 punktów, pudłując tylko jeden rzut za dwa. Świetnie kreował również pozycje dla kolegów z drużyny, czego efektem było aż 9 rozdanych asyst

- Na tego zawodnika musimy zwrócić szczególną uwagę. W pierwszym meczu rzucił nam 12 punktów i rozdał aż 9 asyst. Zagrał po prostu jak profesor – komentuje Mariusz Niedbalski.

Ważnym ogniwem drużyny z Niemiec jest także Derrcik Allen, który w pierwszym meczu rzucił zgorzelczanom 13 punktów. Ze średnią 5 zbiórek na mecz jest także czołowym środkowym w lidze niemieckiej. Zlekceważyć nie można również Bryce'a Taylory'a, który tydzień temu zdobył 14 punktów i zagrał na niemal stu procentowej skuteczności z gry (4/5 za dwa, 2/2 za trzy).

Początek meczu o godz. 19, transmisję ze spotkania przeprowadzi Eurosport 2.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp