Minimalne zwycięstwo Zastalu
O dużym szczęściu mogą mówić koszykarze Zastalu Zielona Góra. W wyjazdowym pojedynku, podopieczni Tomasza Jankowskiego do ostatnich sekund walczyli, bowiem o wygraną z Politechniką Warszawa i dopiero wraz z końcową syreną mogli być pewni zdobycia kompletu punktów.
W ekipie z Winnego Grodu najlepszy okazał się Gani Lawal, który zapisał na swoim koncie 17 „oczek”.
Pojedynek w stolicy dla zielonogórzan był niezwykle trudny. Od samego początku, bowiem to Politechnika dyktowała warunki gry i z każdą kolejną minutą powiększała prowadzenie. W jej szeregach świetne zawody rozgrywał młodzieżowy reprezentant Polski, Mateusz Ponitka, który tego wieczoru był bezsprzecznie najlepszym ogniwem swojego teamu. To właśnie w dużej mierze dzięki niemu, warszawianie wygrywali po pierwszej kwarcie 28:19 i wydawało się, że w dalszych częściach rywalizacji, również udowodnią swoją wyższość.
Stało się jednak inaczej. Kolejne partie należały do przyjezdnych, którzy podrażnieni takim obrotem sprawy wrzucili wyższy bieg i momentami dominowali nad rywalem pod każdym względem. Oprócz wspomnianego Lawala, wiele pożytku drużynie przynieśli także Polacy, Kamil Chanas i Rafał Rajewicz, którzy razem zdobyli 27 punktów. To po ich udanych akcjach, Zastal nie tylko odrobił straty, ale też wyszedł na prowadzenie, które po trzeciej kwarcie wynosiło 6 „oczek”. Widząc taki obrót sprawy gospodarze w decydującej batalii postawili wszystko na jedną kartę i rozpoczęli prawdziwą pogoń. Jednak mimo ich starań, to Zastal ostatecznie zachował minimalną przewagę i pokonał beniaminka TBL 87:86.
AZS Politechnika Warszawska – Zastal Zielona Góra 86:87 (28:19, 16:24, 13:20, 29:24)
AZS Politechnika: Mateusz Ponitka 21, Patryk Pełka 16, Leszek Karwowski 14, Piotr Pamuła 10, Łukasz Wilczek 10, Michał Michalak 8, Marcin Kolowca 4, Marek Popiołek 2, Jarosław Mokros 1
Zastal: Gani Lawal 17 (10 zb), Kamil Chanas 15, Rafał Rajewicz 12, Marcin Flieger 10, Walter Hodge 10, Marcin Sroka 7, Piotr Stelmach 6, Uros Mirkovic 5, Jakub Dłoniak 5.