LeBron James i jego 'Marzenia nie do spełnienia'
Dodano: 27 października 2011 23:28
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: MediaWiki
LeBron James nie jest jedynym koszykarzem w NBA, który chce mieć w swoim zespole same gwiazdy ligi i wygrać z nimi "Nie jeden, nie dwa, nie trzy (...) tytuły mistrzowski." Jest chyba jednak jednym z niewielu, którzy zapomnieli, że za drzwiami pokoju rozmów, negocjowane są bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące tworzenia takich zespołów. "Król James" jednak na to nie zważa i za pomocą swoje twittera przekazuje kibicom swoje marzenia...Kiedy większość z obserwatorów ligi zastanawia się nad tym, czy Heat będą w ogóle w stanie w kolejnych latach utrzymać w swoim składzie trzy supergwiazdy ligi, LBJ rozmyśla już o tym, jak to byłoby, gdyby do Heat dołączyły inne wielkie nazwiska NBA: "To byłoby wspaniałe, gdyby Jamal Crawford zechciał założyć uniform Heat! Co o tym myślicie?" - napisał na swoim twitterze LeBron, który w odpowiedzi został szybko pouczony, przez większość kibiców z zasad działania ograniczeń klubowych wydatków panujących w lidze. Niezrażony, a może po prostu żartujący sobie James jednak kontynuował: "A może Steve Nash?! Pomoglibyśmy sobie nawzajem w zdobyciu pierwszego mistrzowskiego pierścienia." Nie wiadomo jakie zamiary krył w swoich "ćwierknięciach" LeBron, ale wiadomo, że po podpisaniu nowej umowy pomiędzy zawodnikami, a właścicielami klubów NBA, takie wymiany i zatrudnienia zdecydowanie nie będą łatwiejsze dla ligowych drużyn. Warto zauważyć, że wolny agent - Jamal Crawford w zeszłym sezonie zarobił prawie 11 milionów dolarów, a Steve'owi Nash'owi pozostaje jeszcze jeden rok w kontrakcie, za który ma zainkasować prawie 12 milionów $.