Kotwica napędziła stracha

Dodano: 27 października 2011 08:43
Kotwica napędziła stracha
Adam Popek, Informacja własna
WikiMedia

Anwil Włocławek niezwykle długo męczył się z kołobrzeską Kotwicą. Podopieczni Emira Mutapcicia właściwie dopiero w ostatnich minutach zadali ostateczny cios, który zaważył na ich kolejnym ligowym zwycięstwie.

Zanim jednak do tego doszło, gra była bardzo wyrównana.

Co więcej, przed decydującą batalią to kołobrzeżanie byli na prowadzeniu i nadzieje kibiców w hali Millenium z pewnością zostały rozbudzone. W szeregach gospodarzy popisową partię rozgrywał Jassie Sapp, który tego wieczoru był prawdziwym liderem swojego teamu. Zresztą na poparcie tych słów wystarczy przytoczyć fakt, że w całym meczu zdobył aż 25 punktów. Bardzo dobre zawody rozegrał także podkoszowy Tomasz Kęsicki, który tym występem nawiązał do lepszych czasów. To w dużej mierze dzięki tej dwójce Kotwica długo liczyła się w walce o komplet punktów.

Tyle, że podrażniony Anwil w decydującej batalii nie zamierzał ryzykować i wspiął się na wyżyny swoich umiejętności, co jak się okazało, było zabójcze dla ambitnych „Czarodziejów z Wydm”. Dowodzeni przed Dardana Berishę włocławianie najpierw odrobili straty, a później przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę, co zapewniło im komplet punktów w środowej rywalizacji.

Kotwica Kołobrzeg – Anwil Włocławek 70:76 (15:12, 22:22, 22:21, 11:21)Kotwica: Sapp 25, Kęsicki 15, Holmes 13, Brandwein 7, Harris 6, Kwiatkowski 2, Wichniarz 2, Djurić 0, Diduszko 0. Anwil: Berisha 24, Edwards 15, Lewis 11, Szubarga 10, Allen 8, Majewski 6, Glabas 2, Nowakowski 0.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp