Turów wciąż niepokonany
Dobra passa Turowa Zgorzelec trwa! Tym razem podopieczni Jacka Winnickiego zostawili w pokonanym polu groźny AZS Koszalin i wciąż samotnie liderują w tabeli ekstraklasy. Zgorzelczan do triumfu poprowadził niezawodny Daniel Kickert.
Australijczyk zdobył dla swojego teamu 17 punktów.
To w dużej mierze dzięki niemu oraz skutecznym rzutom Davida Jacksona Turów odniósł kolejne ligowe zwycięstwo i pokazał, że w tym sezonie może być naprawdę groźny. Co ciekawe jednak, w pierwszej połowie nie można było być pewnym takiego scenariusza. Wszystko dlatego, że koszalinianie w pierwszych dwudziestu minutach dzielnie dotrzymywali kroku przeciwnikowi, a wynik oscylował wokół remisu.
Dopiero po zmianie stron przewaga gospodarzy przybrała na rozmiarach. Kilka szybkich akcji z rzędu sprawiło, że Turów odskoczył na kilka punktów i jak się później okazało, AZS nie był już w stanie nadrobić tego dystansu. Na nic zdały się też starania J.J. Montgomery’ego oraz George’a Reese’a, którzy niekiedy w pojedynkę próbowali rozrywać defensywę przeciwnika. Wszystko dlatego, że pewni siebie miejscowi koszykarze do końca kontrolowali przebieg gry i zasłużenie triumfowali w kolejnym już spotkaniu.
PGE Turów Zgorzelec – AZS Koszalin 76:61 (24:24, 16:14, 17:11, 19:12)PGE Turów: Kickert 18, Jackson 17, Chyliński 13, Moore 8, Cel 5, Gustas 5, Wysocki 4, Edwards 4, Gabiński 2AZS: Reese 17, Montgomery 16, Hannah 10, Łączyński 7, Milicić 6, Bigus 5